O mnie:)

Imie: Marietta

Miejsce zamieszkania: Właściwie nie wiem, gdzie tak naprawdę jest moje miejsce..

Lubię: malować, rysować, pisać, trochę poezji, przebywac z przyjaciółmi i najbliższymi ;**

Nie lubię: mleka, brukselek, kłamstwa i głównie kilku (-nastu,dziestu..)produktów spożywczych ;))

Jesli zechcesz nawiązać ze mną jakiś kontakt, pisac : marietta1993@op.pl ~napisz do mnie~. Gg : 3565510 Napisz do mnie na gg: clic!

Księga Gości

Zobacz
Dodaj

Linki

~Radia~
Powerbalanga
FTB
RMF FM
Radio Zet
Radio Eska

~W wolnym czasie..~
Czy śmierć może być piękna?
Motylek :D
Biedroneczka
Jak brzmi Twoje imię po Japońsku? :)
Zrób sobie pokój
Ubierz choinkę
Ale z Ciebie pijak
Czat obrazkowy
Ikonki przeciwko sobie???
Taaa..Wzorowi pracownicy!?:)
Stworz wymarzoną pare
Bobasku..zmień sobie pieluszke:D
Don't Worry Be Happy
Zemscij sie na nauczycielu!
Rób zdjęcia politykom ! :D
Ułóż Wielkanocny koszyczek!
Stwórz człowieka!
Ubierz wymarzoną choinkę!

~Jogurty~
Bakoma
Actimel
Danone
Fromako

~"Fast Food":))~
Pizzeria Esatto
Pizzeria Diablo
Pizzeria Capri
Pizzeria Avanti
Pizza Hut
KFC
Mc Donalds
Telepizza

~Komórki~
Dodatki
Motorola
Samsung
Siemens
Simplus Team
Sony Ericsson
Nokia
Heyah
Plus
Plus GSM
Sami Swoi
Era

~Gry~
Makaimedia
Neopets
Spele
Gry
Miniclip
Postopia
Milionerzy

~Słodycze~
Milka
Lajkonik
Wedel
Wawel
Mirana
Hugo Chrupki xD
Algida
Star Chips
Hops
Lays'y
Chio
Jojo
Haribo
Dumle
Zolole

~Sport~
Tenis ziemny
Żużel
Skoki narciarskie
Piłka ręczna
Piłka nożna

~Uroda~
Ziaja
Adidas
Oriflame
Avon
Nivea
Chcesz schudnąć, mam coś dla Ciebie !
Zadbaj o siebie
Clearasil
Kosmetyki na czasie

~Gazetki~
Newsweek
Olivia
Dziewczyna
13
Popcorn
Brawo
Glamour
Naj
Claudia
Gala

~Ciuszki~
Butik
Graffiti
Puma
Adidas
Reserved
Bigstar
Atlantic
Troll
Vegando
Key

~Blogi i strony www~
Blog Agaci
Blog Patlinki :)
Blog Do$ki ;*
Blog Beni
Blog Kingi K ;)
Blog Michała
Blog Emilki o MCR
Blog Klaudii
Blog Sabci
Blog Kropki
Blog Gabi :D
Blog Emilki
Blog Kuby
Blog Darka
Blog Kasi
Blog Mateusza
Blog Adriana
Blog Patrycji
Blog Sylwi

~Napoje~
Zbyszko
Żywiecki
Nesquik
Kawa Nescafe
Fanta
CocaCola
Pepsi
Hoop
Mirinda
Mleko Łaciate

~Hypermarkety~
Albert
Real
Nomi
Ikea
Kaufland
MediaMarkt
Geant
Biedronka
Tesco

~Różne ciekawe miasta~
Bochnia
Opole
Gliwice
Brzesko
Oława
Krynica
Oleśnica
Szczeciń
Poznań
Kraków
Wrocław
Tarnów
Katowice
Gliwice

~Seriale i programy~
" Detektywi "
" Taniec z gwiazdami "
" Szymon Majewski Show"
" Kryminalni"
" Niania"
" Kuba Wojewódzki"
" Superniania"
" Hela w opałach "
"Pierwsza Miłość"
"Pod Napieciem"
"W11"
"Pascal: Poprostu gotuj"
" Pensjonat Pod Różą "
" Teleranek "
" Jedyneczka "
" Budzik "
" Rozmowy W Toku "
" Uwaga "
" Plebania "
" 5 - 10 - 15 "
" Na wspólej "
" Klan "
" Złotopolscy "
" Na dobre i na złe "
" M jak miłość "

~Testy~
Twoje miejsce w Śródziemiu
Jesteś sową czy skowronkiem ?
Z kim z czarodziejek W.I.T.C.H. powinnaś siedzieć w ławce ?
Sprawdz czy umiesz dobrze czytać
Twój przyjaciel ze Śródziemia
Jakim jesteś chomizkiem
Przyjaciel
im mógł byś być w świecie zabawek ?
Jaką porą roku jesteś ?
Jesteś wróżką czy czarodziejką ?
Kim jesteś z
Do kogo jesteś podobny z Harrygo Pottera ?
Którą czarodziejką z W.i.t.c.h. jesteś ?
Jaki z Ciebie smerf ?
Test na obłąkanie

~Śmieszne~
Zrób sobie prawko jazdy
Poodbijaj sobie pingwinka
Ludzie wszędzie pójdą za kasą
Chyba się najadł
Śmieszne nazwiska :)
Niewiem co to , ale śliczne to coś
Idzie wiosna a razem z nią wiewiórki !
Jasnowidz
On czyta w Twoich myślach
Popatrz na rękę .
Historyjki
Zdjęcie
Babcia
Kotek
Chomiczki


..I nie wróci więcej..

2007
styczeń
2006
maj
kwiecień
luty
2005
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień

xxx dni nieusprawiedliwionych..
Nawet się nie usprawiedliwiam.. nie mam usprawiedliwienia.. poprostu mi sie nie chciało prowadzić tego bloga, macie racje.. Zostałam naprowadzona spowrotem na jego drogę, ale nie obiecuję, że długo tu zabawię.. ;P
A przechodząc do rzeczy, bo od tego są chyba blogi(?)^^', tak, to.. no jakby nie mówić i tak nie napiszę wszystkiego, bo od czerwca(ostatnia notka) SPORO zdążyło się zmienić.. wycieczka była daawno, dawno.. bardzo dawno..
Dobra, przechodząc do rzeczy too.. to co ja mam wam napisać? -.- nic, nowa szkoła, trochę nowych ludzi.. Kilka zmian w życiu, zarówno tych, które się zapowiadają, jak i tych, które miały miejsce, a także, które mają miejsce teraz..
A tak konkretniej to półrocze wypadło nawet nawet, ^^' kilka nauczycieli..(bo nie wspominałam nic o szkole) mi nie leży, ale nic nigdy nie jest tak jak byśmy do końca chcieli, kilka osób w klasie.. nie, klasa jest ogółem spoko, wykopałabym chyba tylko Damiana, no, Adaś fajny kumpel, trochę mnie tylko wkurza.
Z nauczycieli równie wkurzających, to pani od polskiego, która chyba nie wie co mówi i wzoruje się na naszych wypowiedziach, pani od chemii.. bo sie rzadko usmiecha, przez co jej charakterek jest tak samo ponury, a z lekcji nie wynika nigdy ani szczypta humoru, rozumiem, dyscyplina, ale czasami trzeba się uśmiechnąć.
Pani od matematyki, wychowawczyni, jest okej, lubię ją, ale.. nie, ja chyba poprostu nie lubie matematyki ;]].. tak, wręcz nienawidzę.. =PP
Miałam problem ostatnio z procentami (znowu;P) ale znalazła się osoba, która przyjacielskim gestem postanowila mi te nieszczęsne procenty uproszcic i pomóc zrozumieć ;*, za co bardzo dziękuję..
A tak na sam koniec o szkole, żeby narzucić pikantne zakończenie: pani pedagog, pani kakałko.
Szkoda gadać. Nie wypowiem się, pozwolicie. Szczegóły na gg. Jeśli będę miała jakiś taki dzień do niczego, niskie ciśnienie czy coś, to piszcie, od razu stanę na nogi jak tylko o niej pomyślę ;))
Przechodząc do życia rodzinnego i prywatnego.
W rodzinie jak to w rodzinie, dzieci rosną =dd no, najmłodsza, siostra ma już prawie 2 latka.. ahh, a ja jeszcze żyję =P
Prywatne.. żyję, jak powyżej napisałam.. już na początku mowiłam, że nigdy nie jest tak wszystko, jak byśmy chcieli, a więc.. ogólnie jest okej..
Czasami tylko sie zastanawiam, czy niektórzy dorośli ludzie, nie zachowują się jak dzieci.. i niektóre rzeczy, które robią są jeszcze głupsze, niż zrobiło by coś dziecko.. ;PP
Taaak.. wiem, wiem, że trochę zmuliłam, ale cóz, chcieliście wiedzieć co u mnie to piszę, ograniczyłam skróty do emotów boo.. bo nie wiem ;PPP tak jakoś mi sie pisalo prosto, że.. no.
Założyłam innego bloga, na którym nie opisuje życia, a właściwie może inaczej. Opisuję je dużo bardziej. Poprostu nie pisze takich normalnych notek.. nie będę podawała tu adresu.. do nabycia na gg ;dd
Minęły święta, nowy rok, kilka pojedynczych świąt i co nam z tego? kolejny raz, teraz czekamy do nastepnego roku.. rutyna życia.. echh..
Nie będę pisała dzisiaj pozdrowień w taki sposób, w jaki zawsze pisałam poprostu..

~ Ci, dla których to, wiedzą, że chodzi o nich:
dziękuję, że jesteście ;***
loff ;***
k;*
2007-01-28 14:47:26 skomentuj (19)


Od świąt- do czerwca (prawie ;)) )
Loool.. siema xD postanowiłam napisać bo jestem w „wybitnie” (?) dobrym nastroju. Bo ten.. a no to później xD Zaczynając od początku.. czajcie.. a no to sorka, że nie pisałam notek :D ale wiecie no =P nie chce mi się po prostu, nie to ze was nie lubie :PPP
I ten.. no to kurde nie wiem na czym skończyłam ostatnią notke.. czekajcie sprawdze....
Z/w..
Ach tak! Święta! Omg. To nie pisałam nawet o birthday?
No to w skrócie: było super :D
Marietek do dzisiaj siedzi na łózku xD (dla wkręconych^^) lol2. W ogóle polewki odchodzily ;D Buhaha.. dobra nic nie mówię już ;D
Potem.. :PPP nie no nic takiego.. Potem, pisalismy ten test cały.. nie poszedl najgorzej.
Muszę powiedzieć,że pozmienialo się nieco.. :P ale to dla wkręconych xD (Karlik, Gabi, Sara ^^ Paulina ;D^^)..
Dobra ,dalej.. no nie wiem no! A WIEM!
BYŁA WYCIECZKA XD!!

-Biały Dunajec- :PP – wtorek-piątek-

więc: siedziałam w autokarze z Sebkiem, i były polewki :PP tzn.. no były;]] :P :D Ale ok.. Dobra. Co tam było.. a nic takiego no. Zatrzymaliśmy się po drodze do Białego Dunajca w.. Łagiewnikach. Tam w tym kościele takim =D i ten.. tam taka wieża wysoka ;D a my z Magdą B.nie zauważyłyśmy windy xD (tzn, zauwazyłysmy ale gdy bylysmy na gorze, dzieki czemu tylko nią zjechalysmy w dół :P) i wyszlysmy z buta na górę ;D:D a to „nie mały” kawałek na górę, musze przyznać :D no.. potem ZJECHAŁYSMY na dół ;P i postałyśmy jeszcze chwilę pod kościołem czekając z 10 minut, na zbiórkę ;] pośmialiśmy sie, pośmialiśmy i pojechaliśmy dalej ;D potem chyba wieliczka.. Albo na odwrót. Najpierw wieliczka a potem kościół :P. W wieliczce znowu odchodzily akcje ;D pojechalismy po tym wszystkim zakwaterować się do ośrodka:P
Było super. W ogole git było, nie będę opowiadać, bo za dużo :) i.. no i chlopaki u nas siedzieli nocami :P chociaz „nie powinni” :P bo patrole łaziły, a i tak byli :D
Raz tak bylo, bo..
Chlopaki od nas z klasy mieli pokój pod nami ;D i raz przed 2, napisali nam żebyśmy wyszly na balkon. Bo nasz balkon był NAD ich balkonem ;D a u nas był Karetka z Damianem :P i my juz chcemy wychodzić z Shakirą -pierwsze sie zebrałyśmy, a tu wchodzi kolesiówa ;D
My w tył zwrot, bo drzwi się otworzyły ;D , a moja szafka była przy drzwiach balkonowych, których klamkę ciągle namiętnie trzymałam w ręce xD ;D Shakira chciala szybko do łózka <-nie wiem jaki to sens miało xDD i niedość, że przebiegła przez caly pokój na oczach kolesiówy, to jeszcze sie o krzeslo wypierniczyła na środku, na co wszyscy w śmiech, a kolesiówa do nas:

-"Dziewczynki co wy robicie ?"
a ja porwałam szybko ręcznik z szafki i mowie:
-"Nie wie pani czy pada?"
a ona:
-"Nie, nie wiem, a co..?"
a ja :
-"A nic, bo chciałam wywiesić ręcznik.."
a ona taka zmieszana xD :
-"Eee.. nie ,nie wiem.. A nie ma u was chłopaków z pokoju obok?"
a my:
-"Nie ma.."
a ona:
-"Aha.. dobra, to dobranoc"
i wyszła :D a my w śmiech.
A zaraz za nią z szafki wyłazi Karetka, z pod stołu Damian i my w śmiech :P
Ale żeśmy potem ryli z tej kolesiówy :) Uwieżyła mi,że o 2 w nocy chcę wieszać ręcznik na balkonie xDD

Opowiem jescze:P jedną –ostatnią noc:D (ććć.. wiem, że juz wam sie nie chce ;d)
Bo- nasz pokój, oprócz wyjścia na korytarz, miał też DWA wyjścia na DWA balkony. Jeden łączył nas z takimi dziewczynami (pozdro :*) a drugi z chłopakami tamtymi (Damian, Karetka itd. Pozdro ;*) i.. w ostatnią noc, dyrektor wchodzi po 22 i mówi:
-”Macie 10 minut, potem widzimy was w łóżkach. Możecie sobie tu robić co chcecie, nawet skakać, ale NIE WYCHODZIĆ Z POKOJU”
xD no to my happy zlewamy się :P

Potem tak: godzina 23. Puka ktoś do okna otwieram, a tam Damian z Ciapkiem :D dobra. Siedzą u nas, nie zamknęliśmy balkonu. Oni zamknęli jedynie swój pokój od środka, żeby nikt tam nie wszedł, i nie wiedział, ze ich tam nie ma. I my tez zamknęliśmy swój. I siedzimy.. i dziewczyny zaczęły przysypiać koło 2 :P Ewelina usnęła, a na stole stała cukierniczka.
Damian wziął w palce trochę i RYP- na Ewelinę. Ona nic. Potem wziął więcej- i RYP- ona nic.
Ciapek mowi:
-„Co się tak bawisz tym!?” – i wziął ją całą i wysypał na Ewelinę pół jej zawartości xD.
Ewelina się obudziła w cukrze i wzięła tą cukierniczkę i wysypała drugą połówkę na Ciapka, który uciekł i cukier rozsypał się na środku pokoju xD
KTOŚ PUKA DO DRZWI. Chłopaki szybko spadają, a Magda B. :
-„Już ,chwileczkę”
Trzaskają drzwi balkonowe i w ogóle i otwieramy
A kolesiówa:
-„Tylko mi nie mówcie że nikogo u was nie było”
A Magda tak po cichu do mnie: przecież nie mówię..
:PP
no i poszłaaaaa! A rano kazałam to Ciapkowi zamiatać ze środka pokoju :P :P
Ej no.. w ogóle tak dużo się rzeczy działo :P no, ale pisać nie będę.. albo.. dobra nie istotne =PP.
A dzisiaj (czwartek) było u Marleny ognisko. Szczerze mówiąc na początku było nudno. Tak do 19. A potem siedzimy przy ognisku, i zaczęliśmy grać w butelkę, jeszcze z jej braćmi z gimnazjum . No i polewki odchodziły, bo ustaliliśmy, że tylko w policzek :P na początku nie chcieli i w ogóle, a potem to się już normalnie śmiali xD W ogóle z takim Dawidem to mi co chwile wychodziło się całować, i wydaje mi się teraz, że on.. dobra nie istotne. Potem raz jak miałam Pawła pocałować, to zleciał z krzesła, jak to zrobiłam do tyłu :P nie wiem jakim cudem xD
A Dawid coś tam do butelki : „Marietta..” a ja:
-„Marzyciel..”
a on się zaczął zlewać, że on patrzy realnie i w ogole.. xD a potem jak mi nie wypadało na niego to on:
-„Wy dziewczyny to jakieś ślepe jesteście..”
a ja:
-„..Bo miłość jest ślepa” xD
A on :
-„..To ładnie zabrzmiało.. mądre, musze to zapamiętać..”
I w ogóle :D a on potem jak już wychodziliśmy (bo ja odwoziłam resztę na chatę :P)..jak wychodziłam OSTATNIA z pokoju, poza nim, to on: A buzi na do widzenia?
Lol2. Zaczęłam się zlewać. I, ok.
Nie no spoko było. Nie opisuję tu wszystkiego bo.. bo po pierwsze mi się nie chce, po drugie nie dałabym rady tego wszystkiego napisać i w ogóle jakoś tak.. nie chcę;PP Ja tu opisałam takie rzeczy, które mi do głowy przyszły, ale tam trzeba było być ;D i tyle wam powiem ^^
Piątek- ognisko u Zozola, ale nie wiem czy pójdę. A ten.. no, to w szkole w ogóle polewki same odchodzą.. :P dobra lecę, bo mnie brzuch boli.. może coś zjem :P TWU! JUŻ przed pólnocą ?! Fuck.. dobra.. Dobra no idę :P Pozdro for all i :P
-Paulinka P.
-Karlik
-Eff
-Ań
-Gabi
-Beni
-Zozol
-Emilka
-Mostek
-Kwasnik
-Ewelina
-Shakira
-Serek
-Sebek
-Indyk
-Greszczuk
-Paweł
-WSZYSTKICH OBECNYCH NA OGNISKU :P w tym Dawida xD
-Zozol
-Cebula
-Magda B.
-Sara
-Justyna
-Magda
-Kasia

... itd... Kw ;*

P.S. Sorka, notka dodana na dwa dni później od pisania xDDD .. bo.. skleroza nie boli, nie? ;D a szkoda bo była by wcześniej ;D .. ;D

2006-05-27 18:06:06 skomentuj (27)
Witaaam :]
Sieemaaa! Wieeem.. ććć.. miałam napisać pod koniec marca. Wiem i przepraszam.. alee.. no nie wiem.. nie było o czym i mi sie nie chciało (przyznam sie, no niech wam będzie) TAK! JESTEM TYM NĘDZNYM LENIEM :D:D:D no, ale co tam^^
No, ale sami zobaczycie zaraz czytając tą notke, że sie nic nie dzieje..
Dobra. więc: marzec- nic ciekawego. Kwiecień- pierwszy kwietnia Prima Aprilis.. ee... wieczorem sie skapłam, że był 1 kwietnia ;D ej no! no bo zawsze to tak jakos przed świętami wypadalo.. A tu od tego rocznego Prima Aprilis do świąt ni-hu-hu ;D
No i się wieczorem skapłam, że prawie przegapiłam ten dzień, jak wlazłam na oneta ;P No to szybciutko jakiś żarcik na dole.. I spowrotem do góry..
No, ale ale.. musze powiedzieć, że dużo się zmieniło 29.03.06 xD (Tak, tak.. to marzec jeszcze ;P) no.. i.. i nic.. ;D

Kwiecień.. a test kompetencji.. a tam nic ciekawego =D nie no.. nie pytajcie jak mi poszedł, bo po pierwsze mam już dośc gadania o nim, a po drugie i tak nie wiem ;P
Po teściku Mostek przyszła do mnie, zjadłyśmy coś i poszłyśmy do sklepu ;D ;D ( ją też wciągamy powoli ;D!!! ) tylko sobie nie pomyślce niewiadomo czego ;P spoko, spoko. My tak.. "słodkie z umiarem" :D (z czego to..?)
No.. i wróciłyśmy.. i sie rozeszłyśmy..
No, ale dobra. Co dalej.. hmm...
Ostatnio byłysmy z Mostkiem na drodze krzyżowej, w czasie której zdążyłysmy wyjść 3 razy. ;D Mi było słabo, a jej nie dobrze.. :P

Nie noooo.. co robie wieczorami xD ? Nic =D Tzn, koknretniej to sie włócze z Mostkiem i te pe, i te de po okolicy ;D
(wygoniłam właśnie mamuśke z pokoju. Pozdro for you ;P ) no i coo? Wiecie co? uwielbiam u nas w sq informatyke =D Zrobie coś, i mam dwie godziny wolne ;D albo, zrobie coś i potem robie prace na następny tydzień- i mam 3 godziny w ciągu 2tyg wolne ;P

(dla gorszych z matmy ^^ : 1 tydź: 1 godzina na zrobienie zadań z obu tyg. -2 godzina wolna. 2 tydź: 1 + 2 godź wolne ;D .. już lepiej, nie? :D)

No.. a co tam u Was? Hmmm...ostatnio nasza klasa zaangażowała się w życie szkoły. Ja, Mostek, Marlena -zrobiłyśmy artykuły do gazetki szkolnej ;D
(do nabycia- gg- 1 zł ;] + koszt przesyłki pokrywa odbiorca jak coś;P)
No, co tam jeszcze... aaa! w maju mamy wycieczke klasową :P na 3-4 dni.. nie kojarze dokładnie ;D a.. normalnie SE po świętach jedziemy do kina z klasą na "Epoka Lodowcowa II" :] Hmmmm... co do roQ szkolnego to pewna myśl mnie dołuje.. ;/ no,ale nie.. nie istotne.. co by tu wam jeszcze nabazgrolić???
Wiecie co? Święta się zbliżają! Zejdźcieżesz z tych komputerów (..i kto to mówi..) i upieczcie coś, albo posprzątajcie...
TAK DO CIEBIE MÓWIE! TY ! EJ ! TY TAM! CO TO ZA BAŁAGAN NA BIURKU!?!?!?


EJ LUDZIE!!!!!!!!!!!!!! (sie skapłam)
Ja mam urodziny niedługo xD xD Co z ..życzeniami ;P????
23 kwietnia, prosze pamiętać.. ^^ adres do nabycia na gg =D
Mam nadzieje, że nie zapomnicie xD W tą niedziele.. albo poniedziałek (święta) odbędą się moje rodzinne urodziny xD a właśnie.. co z tymi frinds'owatymi..??? kurde.. musze pomyśleć.. dobra to mam co robić..

Dobra.. mi sie pisać nie chce.. w ogóle napisałam, bo to tak przed świętami więc wypadało napisać..a w ogóle to napisałam bo zobaczyłam kartke na onecie =D i o was pomyślałam :P

To teraz:
Dla Was:))) -się mi spodobało ..;)

oraz:
Cukrowy baranek ma złociste różki
Pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki
A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja
I cichutko beczy Święte Alleluja!
- z okazji radosneych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego wiele Łask Bożych i radości życzy Marietta :)

teraz:

i :


i pozdro dla:
-Sarci =*
-Ady =*
-Oli M. =*
-Oli Sz. =*
-Gabi ;D =*
-Pauliny P. =*
-Mostka =*
-Kwaśnika =*
-Justyny J. =*
-Magdy M. =*
-Izy, Natalii =*
-Pati =*
-Greszczuka =*
-Indyka =*
-Sebka =*
-Serka =*
-Beni =*
-Kariny =*
-Ani =*
- i całej reszty =*
:)
Paaa =** !!
2006-04-13 16:41:05 skomentuj (22)
Marietka sie mobilnela :D
Ok. Marietka się moblinęła (czyt. Zmobilizowała xD) iii.. postanowila napisac notke.. a ze od.. nawet nie ma notki na nowy rok!? Omg.. opuscilam się :D no, ale dobra.. NIE BIJCIE! Obiecuje.. no może nie obiecuje, ale postaram się poprawic :D
Sylwek- chociaż nieplanowany- wypadł genialnie :)
Cały sylwek przed domem.. od 18.. xD jak poszliśmy do Pameli pod domek.. z nieplanowanymi zamiarami.. zostalismy do rana na szkolnej xP
Hmmmmm... że teraz, Marietce bije, właśnie zaczyna wpierniczać czekoladę.. tzn, właściwie kończy xD buhah.. po za tym urwała się mojemu piórnikowi nóżka (mojemu creazy'iemu XD) przez Pawła wszystko! bo.. moj piorniczek jest zawsze w ruchu.. i dzisiaj tez byl.. i zaczeli sobie go wyrywać.. a ja bylam zajęta Serkiem.. (tzn, czyt -kopałam go bo strzelał we mnie jakimiś gumkami xD) a potem ustawilam z Eweliną mu jakis najglosniejszy dzwonek w komie, a nauczyciele są uczuleni na tego typu sprawy, i dostałam centralnie pod oko gumką od Pawła.. no to wyleciałam za nim z klasy i w szatni jego też zaczęłam kopać :D ale się poddałam.. A mój piorniczek dostal agrafke od Krzysia :D
A jak tam po walentynkach :D? Ja dostalam tylko..15..sztuk :P no ale coz...kleska zyciowa.. ^^
Byyyyła dyyyska walentynkowa... Serek dostał od nas (mnie, Pauliny P i Pauliny N xD) taką genialną walentynke rozmiarów A2 po złożeniu nawet na pół :D.. ja robiłam ^^ i się podoba mu ponoć xD no i ok.. hmmm.. ee.. co tam u Was :D?
Boooshe, w poniedzialek bylo najlepsze na przyrze.. zglosilam sie do czytania ^^ i mialam lapke oparta na krzesle..na..oparciu.. i.. zaczelam czytac, a za nami siedzial Serek z Emila.. i Serek zaczal sie bawic moimi palcami.. i trzymac mnie za reke itd :D i ja nie moglam sie opanowac od smiechu i nagle Kamil wybuchnął smiechem- ja przerwalam i zawdzieczam mu z jednej storny ze zaczal sie smiac- bo moglam z koleji ja wybuchnac smiechem-ale z drugiej nie, bo gdyby on sien ie rozesmial to ja tez nie :D
A nauczyciel od przyry tak:
-"Kamil, moze nam powiesz z czego sie tak smiejesz?"
a Kamil:
-"Bo Serek, tam smyra Mariette po rekach" -klasa w tyl zwrot i wszyscy na mnie i na Serka.. a ja sie polewam xD potem gosciu:
-"Serek, zostaw sobie te zaloty na pozniej,co?"
a Serek:
-"Dooobra, no dobra.. "
-"Podoba Ci sie Marietta, co?"
a Serek:
-"No pewnie, ze mi sie podoba " i ja znowu w smiech xP na szczescie do konca lekcji pozostalo ok. 5 -ale i tak smialam sie do konca lekcji xD
...
A dzisiaj babka od wf'u stwierdzila, ze Dawid moze znalezc inne sposoby na poderwanie mnie, a nie kopanie we mnie, czy popychanie mnie itd..

Sie uczepili..


U mnie w klasie cały czas są polewki.. dosłownie.. Jeszcze jak sobie pomysle, ze ma Ciapek dojść do nas- (taki typ..) to mi się niedobrze robi.. ale coz =/
Eeeej, luuudzie.. czasem mysle, ze sama nie wiem czego chce ^^.. (napisałam 3 wierszyyyki w ciagu jednego wieczora :D –to wczoraj.. )

W piątek.. tanczymy.. nasz pierwszy wystep poza szkolny.. potem ma byc ich wiecej ==' Heeeelp.. zryyycie.. doobra.. ej nie chce mi się pisac.. co jeszcze się wydarzylo.. nic..
-bylam w kinie na Opowiesci z Narnii..
-W tym tygodniu ide na "Niania" XD
-pisalam probny test w zeszly czwartek..
-w piatek mam lekcje do zrobienia na reli..- o J.P.II
-Ostatnio mnie codziennie glowa boli..
-I w ogole xD

Niee wiem no! Dużo rzeczy sie dzieje, ale mi sie nie chce pisac xP
ok..to ja koncze, ale obiecuje ze napisze.. w marcu xD

A teraz pozdro dla:
-Sary =*
-Kasi M. =*
-Kacpra =*
-Sebka =*
-Indyka =*
-SeRka =*
-Pawla =*
-Shakiry =*
-Pauliny N. =*
-Pauliny M. =*
-Andzi =*
-Emyli =*
-Marleny =*
-Klaudii M =*
-Pati =*
-Justyny J.=*
-Magdy =*
-Izy R. i Natalii L. =* =*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-Ani B =*
-Beni =*
-Kariny =*
-Asi =*
-Carmen =*
-Eff =*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
-Całego grona pedagogicznego w 2711 =*
-Całego grona pedagogicznego w Drahmid =*

i dla tych, ktorych tu nie wymienilam :) :****
2006-02-21 18:09:34 skomentuj (38)
Wesołych Świąt!
Sieeema! Co u was słychać ciekawego? U mnie.. hmm.. no trochę się podziało.. zaczynając od.. czasu tamtej notki.. hmm.. jestem skarbnikiem klasowym.. byliśmy w kinie z klasą w czwartek-przed mikołajkami.. Na HPiCO.. film mi się nie podobał.. no może z wyjątkiem tych ostatnich parudziestu minut na cmentarzu ^^ Książka była dużo lepsza.. No tak.. skrzyjająca by była także atmosfera.. gdyby.. nie to, że nade mną siedzieli chłopacy z mojej klsay i rzucali we mnie popcornem =] a na końcu komentarz Krzyśka " Jak się siedziało na popcornie?" i zaczęliśmy się śmiać:] AAAAaaa! I był u mnie mikoooołaj xP no, ale spoko.. stworzyłam grupę taneczną w mojej szkole ;] babka.. chce nas wziąć na jakieś.. zawody =/ żebyśmy mogły się tym wykazać.. oczywiście Marietka wymyślała układ :]
Nie mam weny do pisania.. . Hmmm.. co dostaliście od Mikołaja xD? Ja nie napisałam listu.. :P W środę.. dzień przed wigilią klasową.. poszłam do dyrektora z kumpelą.. zaniosłam mu choinkę taką słiiit, którą zrobiłam.. ee.. znaczy wszystkim się podobałą xP i.. weszłyśmy do jego „gabinetu” i zaczęłam mu życzenia składać.. a on zaczął mnie całować myślałam, że się tam udusze..!!! i tak dość głupio :P bo dyrektor ma.. z 25 lat xP potem wycałował kumpelę i wyleciałyśmy stamtąd jak najszybciej i popędziłyśmy przez korytarz, pękając ze śmiechu.. potem siedzimy przed klasą i ja tak do niej „Nigdy więcej nie będę się z nim całować!!!” i poszłyśmy.. a Krzysiek, dosłownie za moment podszedł do mnie i mówi :
-Marietta, co ty przed chwilą powiedziałaś?- zapytał z uśmiechem xD
-Eee.. że co? Kiedy? –się go pytam..
-No przed chwilą.. Z kim Ty się całowałaś?! –i zaczął się śmiać xP
-Aaaa! Z dyrektorem! – i zaczęliśmy się tak śmiać, jak mu opowiadałam o tym jego perfumie..
W środę też wieczorem, musiałam ubierać choinkę na dole.. o my mind..
Potem piec szarlotkę, tak jak powiedziałam, że upiekę.. ^^
Frr.. jak sobie pomyślę, że po świętach już zaczynamy tańczyć gdzieś bardziej na pokaz to mi się niedobrze robi.. Babka ciągle powtarza, że mamy to ćwiczyć tak długo, aż nam się będzie niedobrze robiło jak o tym pomyślimy.. Super =/ Tylko, że mi.. to niedobrze się robi jak JĄ widzę.. na szczęście to ja prowadzę te tańce ^^ a nie ta „baba”.. Wczoraj wigilia klasowa.. super.. . Miała się odbyć.. koło 8 rano.. więc zebrałam się o 6:30 z łóżka.. i na 7 zostałam odwieziona do szkoły..<ććć.. to nic że mam straaasznie daleko..(widzę moją szkołę, z okna)>no, ale jak niby miałam się zabrać z 16-toma litrami soku, 2-oma kg uszek, ciastem, barszczami (+ kubek i talerz + łyżeczka xP) i choinką dla wychowawczyni ^^?.. i jeszcze w deszcz? Rano... o 7 kiedy jeszcze ciemno było!? No właśnie.. ^^ wiec mnie musieli odwieść.. tyle, że dobrze nie wsiadłam do samochodu i już musiałam z niego wysiadać.. ^^ no ale trudno.. życie jest brutalne! Zaniosłam najpierw placka, choinkę (+kubek itd.xP) i porwałam ze sobą kumpelę, z którą się umówiłam w sq.. i zatargałyśmy obie 16 l soku do szkoły.. . Otworzyłyśmy klasę.. i koło 7:25 przyszedł Paweł z Kamilem.. i później się zaczęli schodzić ludzie....Wigilia była spoko.. tylko, że.. MUSIAŁAM ZA WSZYSTKIM LATAĆ!!! To wodę gotować, sypać wszystkim (25 osobom) barszcz z torebek =/ zalewać wodą.. (4 razy po nią chodzić i czekać, aż się zagotuje.. wrrr.. powinni wymyślić takie czajniki, gdzie nie zdążysz wlać wody, a ona już jest zagotowana ^^) , gotować uszka, rozkładać obrusy, serwetki, kroić placki (z 7 ich było =/ ), rozkładać je na sole =/ itd.. no ale żyję.. potem wychowawczyni przy dzieleniu opłatkiem powiedziała, że jestem bardzo obrotna i bardzo jej pomagam.. super.. no ale ok. Było wesoło.. najlepszy był Paweł jakie miny robił przy tym barszczu.. i chyba nie wiedział, że jest obserwowany przeze mnie i kumpelę.. haha... potem wszyscy chłopacy i my pękaliśmy ze śmiechu, jak Paweł przelał pół swojego barszczu do talerza Serka potem też zwijaliśmy się ze śmiechu, jak Paweł w końcu nie wytrzymał, Krzysiek otworzył okno i wylali swoje barszcze za okno .. Tego się nie da opisać.. albo czytaliśmy przy stole instrukcję obsługi soku w kartonie.. .. babka mi kazała wziąć ciasto, które zostało i uszka ..bo jak ona to stwierdziła „miałam największy wkład w całą wigilię, nawet większy od niej samej”(pani).. być może.. bo nie siadłam ani na chwilę.. no pod koniec może na dziesięć minut..
Cały dzień w biegu.. łeeeh.. jeszcze potem do sklepu mnie zaciągnęli.. no ale przeżyłam.. to było wczoraj.. a dzisiaj.. no cóż.. od rana w domu ruch.. aa.. wczoraj jeszcze robiłam karteczki świąteczne i dzisiaj się wysłały ;)
Nie wiem czy się spodobają, ale trudno.. ^^ starałam się.. . Święta, święta... Choinki ubrane.. prezenty gotowe ^^.. ja wyczaiłam, że te bardziej oficjalne są na dole w komodzie ^^ ale.. nie będę sobie psuć „zaskoczenia” :P ..i nie zaglądam tam więcej ^_^.. Jutro wigilia.. Hmmm... fajnie... ja najbardziej lubię kompot z suszu ^^ (Sarcia, ty też masz zamiłowanie do niego :P) w zeszłym roku.. w pierogu (a co roku są ich trzy rodzaje u mnie –ruskie, z ziemniakami i z kapustą).. znalazłam rodzykę.. :] ciekawe czy jutro też będę miała takie ‘szczęście’ jak oni to nazywają.. bo jakoś jego przypływu w roku zbytnio nie odczułam :P
No, ale cóz.. nic nie poradzę.. Nie wiem jak tam śnieg w waszych terenach, ale gdyby go zabrakło we święta wysyłam Wam trochę :
* * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * * * *
* * * * * * * * * * * * * * *
:)
Dobra.. ja kończę.. dołączam jeszcze serdeczne życzenia:

Jak obyczaj każe stary,
według Ojców naszych wiary,
Pragnę złożyć Ci życzenia
w Dniu Bożego Narodzenia.
Niech ta Gwiazdka Betlejemska,
Która świeci nam o zmroku,
Zaprowadzi Cię do szczęścia
I radości w Nowym Roku.

Niech Święta Bożego Narodzenia
i Wigilijny wieczór upłyną Tobie
w szczęściu i radości
przy staropolskich kolędach
i zapachu świerkowej gałązki.

Gdy pierwsza gwiazdka
na niebie zabłyśnie
Niech aniołek Cię mocno
ode mnie uściśnie
I złoży serdeczne życzenia z okazji:
Świąt Bożego Narodzenia


I pozdrawiam wszystkich a m.in. :
-Sarę :*
-Kacpra :*
-Ash :*
-Eff :*
-Carmen :*
-Gosię :*
-Justynę :*
-Magdę :*
itd.. :*

2005-12-23 21:30:12 skomentuj (11)
Heeeej
heej Bejbe :D Co tam u was? Niewiem czy zauwazyliscie, że jesien mamy xD Ja zauwazylam niedawno:D
(ciiicho :P nikt nie wie, ze mam park kolo domu xD)Ee.. Tak.. wiec.. teraz tekst dla Artura, ktory tak bardzo dociekliwie chcial, zebym napisala notke o pewnej sprawie, ale nie mam zamiaru wiec to tylko to, co moge "dla niego" zadedykowac xD a otoz to:
NOWE ZYCIE :)

Ok. Ale wracajac do notki.. hmm.. coz.. moja mamusia byla na zebraniu. Wrocila i zaczela mowic cos tam, ze dyrektor mnie chwali i wychowawczyni Doprawdy :P? Nie nom.. Oceny mam spoko.. W tym tygodniu zaczniemy się rozgladac za kims od angielskiego prywatnie of course :P i.. za jakas rozglosnia radiowa... mamy jeszcze jeden pomysl, ale nie zdradze, zeby nie zapeszyc ;)
I nienalegac :P Zdania nie zmienie, a jesli bedziecie nalegac, walne was xD
Heh.. ok.. ale itak wam nie powiem =)

Mam baaardzo milego pana dyrektora :) Ekhm.. w dzien Niepodleglosci (tak dla "nie na czasie" 11 lisopada ;) Dyrektor wybral mnie, Pauline M=* Marlene K=* i Emile.. na 9:20 Pod urzad miasta, i siedzielismy z 2 godziny u burmistrza na sali, gdzie bylo pełno ludzi typu " przewodniczacy rady jakiejs tam" starsi emerytowani juz ludzie, z laskami z np. obozu koncentracyjnego czy gdzies z okolic tych lat.. No i potem kwiaty skladalismy przy pomniku.. i bedziemy w gazecie.. ok.. ee... co jeszcze.. Aaa.. wczoraj zrobilam prace z historii na kartonie A2 :D i wyszla nawet spoko..
Jesien jesien jesien.. U mnie dzisiaj taka pogoda jak we wakacje :D sloneczko mi przygrzewa, "Aż chce się życ " :)i jutro od nowa do sq.. Nic nie poradze.. ale pocieszam sie, ze "niedlugo" swieta.. jakby nie bylo to już "tylko" za... Moment.. do Mikołajek xD jeszcze..23 dni :D O kurcze! a ja listu nie napisalam jeszcze.. xP Wczoraj ustalilam z Pamelą =*,ze wyslemy list do Mikołaja i wrzucimy do skrzynki na listy :P i ciekawe gdzie dojdzie.. :P My sie o tym nie dowiemy, ale ludzie na poczcie beda mieli wesoło ;) No ale wracając do Mikołajek.. Co chcecie do stac? (pisac w komentach =P) bo ja niewiem czego sobie zazyczyc w liściku :P może.. plasteline?? xD Ok. pamiętajcie, że Marietka, chętnie przymuje wszelkie prezenciki ;P <żartuje :P żadneego nie przyjme :D no może.. ze dwa :P> A wracając do Świąt Bożego Narodzenia.. to ok. miesiąc :) W sklepach się już pojawiaja mikolajeee itd ;) Jak to slicznie wyglaaaada.. Tylko choinek jeszcze ubranych nie ma na wystawach ;) Ja chce już obwieszaać moją przynęte różnymi świecidełkami xD Ok.. trochę się rozpisałam.. Ale napiszę pewnie dopiero koło Mikołajek ;) więc.. ok..
Aha..

P.S. For All ! Jesli zacinac sie wam będzie moj blog :D to wcisnijcie obok "odswież"-"stop" (czyli ten taki kzyżyk czerwony:P) i powinno się już nie zacinać. A wszystko przez tą Creazy Frog.. Hmm.. Te wredne żaby :P utrudniają ludziom życie :D

Ok. Pozdrawiam wszystkich =*
M.in.
-Sarusię=*
-Kacpra=*
-Carmen=*
-Gosię=*
-Anię=*
-Benię=*
-Karinę=*
-Justynę J=*
-Magdę M=*
-Patrycję M=*
-Izę=* i Natalię=*
-Mateusza S=*
-Artura H=*
-Pamelę=*
- i innych.. :)
2005-11-13 11:26:21 skomentuj (17)
Siemka =*
Siemka :* Coz.. Eee... Zaczal sie rok szkolny.. no ocenek już mam troche.. nawet w miare.. hmmm... tak od poczatku roku.. . Wczoraj bylam na wycieczce w.. Chorzowie.. :] Bylo spoko.. ze wstaniem nie mialam wiekszego problemu, bo na 7:00 to ja mam prawie codziennie.. Wiec o 7:15 odjezdzalismy.. a ja o 6:45 bylam pod szkola już. Ale nie bylam sama.. nie tylko ja tak wczesnie przyszlam..wlasciwie to polowa ludzi, którzy jechali na wycieczke już stala pod szkola.. Jechali „a” „b” „d”-klasy.. Z tym, ze akurat nasza klasa musiala się rozdzielic.. Eh.. no ale może to i lepiej.. dobra niewazne.. w kazdym razie.. gdzie siedzialam? Oczywiście ze z tylu ma „kanapie” =P od sciany ja, potem Patii, Klaudia, Kinga K, Kinga P. A przede mna, siedzial Dominik z Maksem.. Heh... się posmialismy troche.. ze wszystkiego.. i tak po około 3-4 godzinach jazdy dojechalismy do Chorzowa.. Naszym celem było planetarium.. było fajnie.. może nawet nie fajnie, ale mi się „niebo” podobalo.. i „gwiazdki” :) I jak moglismy posiedziec chwilke i szukac jakichs tam znakow na tym „niebie” przy muzyce :) Chwila wolnosci kiedy babka nie gadala o gwiazdach i planetach...tam jakies 1:30 h spedzilismy, no ale ok.. Potem przeszlismy kawalek i dotarlismy do Zoo :) Nom fajnie było.. duuuze.. mielismy tez 1:30 na chodzenie po nim.. rozdzielilismy się i dostalismy przy zakupie biletu taka mala mapke :) wiec się nie zgubilismy.. chodzilismy w grupach jak się dobieralismy.. Akurat się trafilo ze bylam Ja, Zuza, Filip, Maks, Artur H, Dominik. Wiec grupa spoko.. Slodkie były niedzwiadki brunatne.. na calym terenie Zoo było chyba z szesc barow itp. Gdy byliśmy w jedyn niedaleko niedziwadkow, baba się naz zapytala czy u nich już byliśmy, bo skoro tak to szkoda, bo by nam dala chleb dla nich. A my, ze może nam dac, pojdziemy jeszcze raz :) Więc poszlismy.. Potem wrocilismy. Poszlismy jeszcze do hipopotamow ktore plywaly sobie.. i mielismy jeszcze pol godziny ;) dosc szybko cale Zoo zlecielismy =P (Wyobrazacie sobie w jakim tepie?! ) :) i zostalo nam jeszcze 30 minut.. wiec siadlysmy z Zuza, gdzies tam na lawce w Zoo, a potem się Hachaj dosiadl. Na koncu Maks, i Wojtek.. chyba.. Wojtek :] Nie pamietam dokladnie =P A potem stwierdzilam z Zuza, ze nam się do kibla chce :] No, ale nie było w poblizu.. przyszla potem reszta naszej klasy.. i zaczelismy obmawiac przed wejsciem do Zoo co się dzieje w drugim autokarze =P Bo dzwonil do nas Krzysiek, Hachaj, Iza i wyglupialismy się :P i gadalismy co robimy, od nas z autokaru od nas z klasy dzwonila Kinga P. :] No i sobie gadalismy.. Hm... potem gdy doszla reszta klasy naszej pod wejscie do Zoo.. poszlam z Patrycja, gdzies do kibla do jakiegos baru.. :) Za nami pobiegla Zuza, Klaudia i Kinga.. Zaplacilysmy 1 zl.. < zdzierstwo =) > Za osobe! Przy drzwiach wisial taki obrazek maly byly narsowana.. pupa ;) i pisalo "Sprawdz czy nie mieszkasz na zadupiu"
Hmm.. potem.. doszlismy do autokaru i się okazalo.. ze z tylu siedzi Filip, Dominik, Zuza, Maks, Ja.. No i znowu.. ja od sciany, potem.. Maks, Zuza, Filip, Dominik.. Nom.. Miał z nami jechac jeszcze Krzysiek.. i siedzial już u nas, ale wychowawczyni cos tam nie pasilo.. a on otworzyl gorne okno na dachu :P którego się potem nie dalo zamknac i marznelismy wszyscy w tyle.. A potem Maksa przenioslam na moje miejsce, a ja na jego.. bo tak jakos.. aaa! Bo Klaudia kolo niego siadla i zaczela go bic ;) i on nie chcial kolo niej siedziec.. I potem był postoj.. I znowu Krzysiek i Hachaj dzwonili do mnie :] No i wogole.. Zrobilo się ciemno już...i tak jechalismy i jechalismy, a za nami drugi autokar.. wkoncu zobaczylismy czy jada za nami.. i okazalo się ze nie.. stwierdzenie Kigni :
”Ufo ich porwalo!” wiec Maks zadzwonil do nich .. i pyta gdzie sa... :) A oni na to, ze przy jakiejs stacji benzynowej. A my minelismy je ostatnio ze trzy.. i tak samo jak jechalismy dopiero tam, to Iza dzwonila i pyta gdzie jestesmy a klaudia jej na to „Minelismy wlasnie stacje benzynową” No, ale dobra.. Ej.. nie chce mi sie wiecej pisac.. Po prostu .....hmm.. Nie.. nic już nie mowie.. poza pozdrowieniami.. Dla moich najlepszych kumpli i przyjaciol czyli :
-Mateusza S =*
-Sary G =*
-Żabci =*
-Malej Mi =*
-Kasi M =*
-Kacpra G =*
-Krzyśka M =*
-Artura H =*
-Dominika
-Sobote
-Patryka
-Maksa N.
-Maksa Ł.
-Adama

I innych..

2005-10-07 17:40:55 skomentuj (8)
Wrocilam! I chetnie bym teraz do Laskowic wrocila;)
...a tak nie chcialam jechac...

Siema....Wrocilam! To bedzie chyba krotka notka bo nie chce zebyscie wiedzieli wszystko :)Wiec... hmmm... no niewiem co mam pisac, ale po prostu powiem ze było super. Raz jak bylam na rajdzie już sama, to jezdzilam sobie czolgiem wojskowym-którego wlascicielem jej kolega mojej mamy :) Poznalam blizej ludzi naprade tak zajefajnych, ze az nie chcialo mi się wracac:) Poznalam duzo blizej szczególnie dwie osoby... i na dobre wyszlo... Hmmm... raz pojechalysmy z Pamela na rowerach (niebiorac pod uwage tego ze 10 km w jedna strone ;)do Czernicy na Kubusia :P nom.. już w Czernicy spotkalysmy Damiana i pojechalismy wszyscy troje na rowerach do sklepu po Kubusie.. potem pojechalismy z Damianem szukac Patryka. W trzech miejscach go szukalismy i wkoncu znalezlismy go na cmentarzu w Woj.. cos tam :) tam się posmialysmy z nich z Pamela a potem pojechalismy do Czernicy z powrotem i tam spotkalismy Ewe. I ona do Pameli:
-„OOO a co wy tu robicie”
Pamela:
-„a przyjechalysmy z Marietta na Kubusie”
a Ewa:
-„Aaa to to jest Marietta taaaak???”
i się usmiechnela;) warto zauwazyc, ze Ewa to mama patryka ;) jak również kuzynka Pameli ;) i wiem dlaczego tak dziwnie się na mnie patrzyla i usmiechala.. Ale wam nie powiem :P :] No kolo 20 pojechalysmy z powrotem do Laskowic.. i za 2 dni znowu pojechalysmy do Czernicy :) Tylko ze wtedy było weselej i inaczej.. ale dobra niewazne.. no i wkoncu Patryk z Karolina przyjechali do babciow :P a wtedy to dopiero super było :) nie powiem dlaczego ale spoko.. gralismy w monopoly w altance w karty m.in. w kenta, makao, tysiaca, kuku itd. Nom a wieczorami siedzielismy u Pameli na dzialce obok mojego domku gdzie jest tylko trawa i sobie siedzielismy i gadalismy, albo na schodach u mnie pod domem, albo u Patryka na hustawce.. chyba 4 wieczory przesiedzielismy na hustawce... było super... Pamela niektórych rzeczy nie zauw...a zresztą nic.. nom ale ogolnie było spoko... raz zostalam u Patryka na kolacji :D jego babcia mnie jeszcze na obiad chciala wziąsc wczoraj ale się niedalam:P dobrze ze Pamela, Ja, Patryk, I pusta dzialka Pameli- dobrze ze to wszystko było w jednej uliczce :) gdzie było pare domow... takie odludzie... i super:] Eh.. nic wam nie powiem wiecej :P

Niedlugo szkola.. ja chce tylko żeby ten rok szybko zlecial bo ja chce do Laskowic :P Ale mysle ze w ciagu roku tez mnie tam wywieje.. tylko pasilo by nie w zimie.. może wczesniej.. jesien.. ?? pazdziernik-listopad.. tez dobrze.. no ale oki.. pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia!!!

P.S.
Pamela co tam u Basi :P ????
Ej? Podejdzno do plota :P
"A dLacego Maaaaasz--Takie wielkie oczy hye?":)
"AAaa! to slojiki!..a ... nie to gwozdzie..":)
"Makało-kakało:)"
"Zbuzyl mi pan bank!?Ja tylko pociagnal!"
"Slysales?!naszemu solsiadowi kłonia ukradli-a taki fajny byl-Amerykancki"
"Ale jaja" :]
"Uderz w stół a drzwi sie otworzą"
"Alimenty za Basie"
"Basia dziś śpi u tatusia" :D
A wlasnie.. Pamela jak będziesz na gadu to wyslij mi „Ode Do Czernicy „ :P
„Jacys ludzie wychylaja się z za krzakow i mowia ze to „ich Troje” a ja się nie stawiam, ja się nie boje” :)„Jakaś kobieta się wygina mowi ze to Mandaryna” :)

PoZdRoWieNia DLa SySkiCh a szczegolnie dla :
Patryka
Pameli
Damiana
Oskara
Karoliny i Karola ;)
i wogole :)

2005-08-26 13:37:18 skomentuj (34)
WAKACJE Z HUMOREM!
Coz.. kiedys juz bylo cos w tym rodzaju. Wiec podam wam 12 dowcipow, a wy zaglosujecie na wybrany. Wyniki oglosze..okolo 10 sierpnia. Mozecie sie spodziewac ich wczesniej i pozniej..:)A oto i one:

1. Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Prosze mi zrobic dzis warkocza.
- Przykro mi ale wypadl pani jeden wlosek i zostaly tylko dwa-odpowiada lekarz
- To prosze mi zrobic kucyka
- Oj bardzo mi przykro, ale wypadl pani drugi wlosek i zostal tylko jeden..
- Aha. To nic. W takim razie zaszaleje i pojde w rozpuszczonych.

2. Siedzi pijak w barze. Podchodzi do niego kelner i mowi:
- Przykro mi, ale juz zamykamy.
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.

3. Idzie przestraszony facet przez cmentarz, nagle widzi ze ktos stoi nieco dalej. Podchodzi do niego i mowi:
- Dobrywieczor. Strasznie boje sie chodzic sam w nocy po cmentarzach..
- Ja tez sie balem, kiedy zylem.

4. PRzychodzi krolliczek do sklepu i mowi:
-Ile kosztuje jedna kropelka vodki?
-Kropelka??Raczej nic-odpowiada sprzedawca.
-Tak..Więc ja prosze wiadro, kropelkami do pełna.

5. Dwa slepe konie rozmawiaja ze soba. Jeden pyta się drugiego:
- Biegnieesz jutro w wiscigu?
A drugi odpowiada
- Nie widze żadnych przeszkód.

6. Powiedz mi, kochanie, za co ty mnie tak kochasz: za piekna
buzie, czy za rewelacyjna figure?- pyta zona.
- Za poczucie humoru- odparl maz.

7. Zięć do teściowej:
- A mamusia to dokąd?
- Na cmentarz
- A kto rower przyprowadzi?

8. Córka wraca wieczorem do domu. Ojciec informuje ją:
- Był ten Twój wielbiciel i chciał prosić Cię o rękę.
- To bardzo miłe z jego strony, tylko jak ja mogę opuścić mamusię?
- Możesz ją sobie zabrać.

9.
Idzie sobie kroliczek przez las i spiewa:
-Pomylone misie, pomylone misie.
Nagle z za krzakow wychodzi niedzwiedz bardzo zdenerwowany, a krolik na to:
-Pomylilo mi sie,pomylilo mi sie :]

10. Kulfon spotyka Monike i mowi:
-Monika, dokąd tak pędzisz z tym wielkim zegarem?!
-Do weterynarza- odpowiada.
-Po co!?-zdziwil sie jeszcze bardziej Kulfon
-Kukulka przestala mi kukac!

11.
Goral pojechal pracowac do Angli. Po pracy usiadl na lawce i zaczal liczyc pieniadze zarobione. Podchodzi do niego policjant i zaczyna mowic po angielsku. A goral niewiele wiedzac zrobil na niego dziwne oczy. Chwile pozniej policjant chyba zrozumial, ze to obcokrajowiec wiec pokazuje mu plakietke z napisem "POLICE" a goral na to:
- Jo se sam police :]

12. Ida sobie 3 psy przez pustynie. Jeden skreca w lewo, drugi w prawo, a trzeci idzie za nimi.

Wiec...GLOSUJCIE! (w komentarzach, wpisujcie poprostu numerek dowcipu, ktory wam sie podoba) Pozdrawiam:*
2005-07-13 23:00:50 skomentuj (6)
Siema:)
Hej ludziska? Co slychac w szerokim swiecie?? U mnie wporzadku.. Nie bylo mnie na zakonczeniu roku szkolnego, bo wybylam do Wroclawia..Spoko bylo.. Zrobilismy grila sobie w sobote ktoras tam i przyjechal tylko Piotrek z Oskarem.. Szkoda, ze Kasi nie bylo, ale coz..Przyjechala Karolina wiec itak bylo dobrze..wyrwalysmy sie z grila i podreptalysmy sobie gdzies tam...heh.. smiac mi sie chce jak sobie przypomne Karola :D ..HaSkY.. :D LoL.. No, potem Piotrek nas zawolal, bo jechali (jak szybko czas leci w dobrym towarzystwie..) i powiedzial, ze moge jechac do karoli.. i jutro wroce.. to sie spakowalam..

Tak wyszlo, ze siedzialam u niej do srody, wlasciwie u jej babci siedzielismy wszyscy (czyli Kasia, Piotrek, Ja, Karolina, Oskar, Monika-siostra Karoli, Ciocia Jadzia, Wujek Zbyszek, Ania i Paweł:)..babci, ktora pojechala do Niemiec..ale to szczegol.. W sobote jak dojechalismy do Milocic, poszlismy na imieniny cioci Jadzi.. myslalam, ze padne tam ze smiechu..I byl wujek Janek:D .."GuMiOk" :D
(buziaki dla wszystkich, ktorzy byli na imieninach;)) W niedziele wszyscy nalegali, zebym zostala to zostalam i tak do srody..we wtorek juz sie spakowalam i pojechalam do Karoli do Minkowic, ale z tamtad wrocilysmy spowrotem do Milocic z Karolina(a u niej zostawilam rzeczy bo mieli po mnie przyjechac tam).Kasia jechala samochodem i wziela Goske-też siostre Karoliny, ktora miala 20 urodziny, i pojechalismy.A potem Piotrusiowi Kasia powiedziala, zeby pojechal po moje rzeczy bo zostaje do jutra :D czyli srody..i tak zlecialo..codziennie grile, i paletki.. Gralam z Piotrkiem:D nie bylo tak zle.. potem przyjechal Mateusz-tez brat Karoliny ;) i gralismy w 4 z Karolina. Tak zlecialo..

A wczoraj wrocilam i odebralam dzisiaj swiadectwo.. (bo jak juz wspomnialam niebylo mnie na zakonczeniu roku) i okazalo sie, ze sa nagrody za konkur THE BIG CHALLANGE, w ktorym zajelam 7 miejsce na 60 w szkole.. Dostalam dyplom, gazete i ksiazke (po angielsku;D) no i good.. :]

AAAAA burza :] Grzmi.. coz.. no nic. napisze jeszcze a teraz koncze bo niewiem o czym pisac.. :) pozdrawiam
Koffana :
-Justyne J.
-Magde M.
-Sare G.
-Ole M.
-Ade
-Ole Sz.
-Patrycje M.
-Natalie B.
-Kure B.
-NaTuS!E
-LaVe
i tych innych(tez koffanych :]-MożE NiEdOsłOwNiE ;)-dla spokoju Olusi M.:*-)
-Martusie
-Kamila
-Kacpra G.
-Mateusza S.
-Kube
Pa! :******************************


2005-07-13 16:19:10 skomentuj (2)
Wrocilam!
Siemka! Wczoraj wrocilam z ZiElOnEj SzKoLy.. Bylo super. Jechalismy 12 godzin.. w autobusie dobrze sie zlozylo, bo cala nasza klasa z tych, ktorzy jechali (11osob) wszyscy siedzieli na dole. I nikt poza nami. Wiec bylo spoko. W nocy spali chyba wszyscy na dole oprocz mnie- hachaja i macka. Mielismy z hachajem taki ubaw. Doslownie z wszystkiego! Juz po pewnym czasie zaczelismy sie smiac bez powodow:D mi wystarczylo, ze widzialam, ze on się smieje. Ale teksty tam spoko jechaly. Hachaj spiewal piosenke, ktora nauczyl sie od swojego brata:D Pozniej obudzil sie kuba k. z dominikiem i zaczeli nas rozsmieszac. Np: hachaj cos tam powiedzial i zle sformulowal zdanie, a Kuba K. Do niego: Najpierw naucz sie mowic po polsku, a potem dopiero ucz sie innych jezykow. Potem mowili na niego "Pan lekko wsawiony" :D:D Tez zaczelismy sie smiac;) pewnie bedziecie myslec, ze w tym nic smiesznego, ale my sie smialismy ze WSZYSTKIEGO :] Ogolnie bylo spoko.. popoludniu jak przyjechalismy byl pierwszy wyklad o bursztynie. Gosciu byl spoko, a prawie wszyscy spali ;)Przyniesli sobie poduszki i juz:D ja sie trzymalam w miare..Nie spalam 24h i na wykladzie nie usnelam, a wieczorem poszlam spac najpozniej ;) a wszyscy ci ktorzy spali w autobusie- przysneli ;) wiec bylam niezla. No byly dyskoteki.. we wtorek- ale nas na niej nie bylo bo siedzielismy u chlopakow w pokoju- itak było spoko. Potem w srode- czwartek- trwaly do kolo 23:00-23:30
A w piątek sie przedluzyla ;) i skonczyla sie o 1:30 w nocy.. wiec spoko.. z piatku na sobote dykoteka byla najlepsza... powody znane niektorym osobom:D Wiekszosc osob, ktorzy byli na Zielonej Szkole wiedza –raczej na dyskotece;) ale sumujac wydarzenia na dyskach to wszystkie byly ok.
Z chlopakami od nas z klasy- szarpalismy i otwieralismy drzwi do swoich sypialni nawzajem i wialismy-wiec klamki sie u nas troche ruszaly ;) A my –dziewczyny- mielismy takie extra drzwi, ze jak chodzili i sprawdzali czy spimy nauczyciele, to my udawalismy, ale rozbrajalo nas z Zuza to, ze jak ktos z nauczycieli chcial wejsc to szarpal sie z drzwiami bo sie zatrzaskiwaly:D Ktoregos tam wieczoru.. 1 albo 2 nocy, mielismy klamki posmarowane pasta ;)
W piatek kolo 13:00 kto chcial mogl isc do sklepu. Ale ja zostalam. Zostala jeszcze kura(siostra Naty), Sara, Zuzia. Poszlam sobie do Sary i kury i ulozylismy zwariowana rodznike w zwariowanym miasteczku.
Ogolnie wyszlo spoko ;)
Raz jak wracalismy z Patrycja, Klaudia i Kaska( pozdro dla babci;)) gonil nas dzik :D Wogole za ten czas wiele sie zmienilo..
Ja chyba tez troche.. ale to nic;) przezyje. Nie bede sie rozpisywac bo niewiem czy jest sens. Jesli chcecie poznac konkrety to piszcie do mnie na gadu..a najlepiej (jeśli jest taka mozliwosc) pytajcie mnie na realu:) bo lepiej sie mowi niz pisze. Oki spadam i pozdrawiam:
-Sare=*
-Zuzie=*
-Kure=*
-Nate=*
-Ole < zabcie > =*
-Ade=*
-Ole Sz. =*
-Kube z 6a =*
-Dawida z 6a =* (narcyz:p)
-Krzyska z 6a:D =*
-Wojtka z 6a:D =*
-Maciusia F =*
-Darka =*
-Kube K =*
-Maksa Ł =*
-Hachaja =*

- Ogolnie wszystkich, ktorzy byli na ZieLoNeJ SzKolE
- I tych pozostalych, ktorzy sie meczyli w szkole i nie chcieli z nami jechac ;)

Do.. nastepnej notki!! Czekam na komentarze!=**

2005-06-06 19:25:28 skomentuj (8)
Siema, siema..
Siema! Wchodze na bloga.. a tu go jeszcze nie skasowali!:] Hmm...chyba dobrze.. no ale oki. U mnie..trudno powiedziec co się dzieje, bo duzo, ale.. duzo= malo.. :] Oki.. i tak nie kapujecie.. wiec..

Z tego co chce powiedziec to 29 maja jade na ZieLoNa SzkOle:p (dla niewkreconych- taki jakby wyjazd, kto chce na „kolonie” cos w tym stylu..:) Jedziemy nad morze.. konkretnie do Piaskow.. Chyba:D .. autobusikiem, w niedziele o godzinie.. 19 wieczorem.. na tydzien czyli wracamy w nastepna niedziele o 7 rano;) Hm.. mysle, ze bedzie spoko.. Oderwanie się od swiata.. wielkiego, zawirowanego i.. niesprawiedliwego.. :] heh.. nie no.. pozatym to nic ciekawego się nie dzieje;)

Dni mijaja jak kazde i.. nawet sie nie ogladniesz, a jestes rok starszy :) Niewiem tylko czy jest sens pisac dlugie notki.. bo.. czyta je ktos? :/ niewiem. Ale coz.. Moja wena tworcza, czasem jest dostepna, a czasem nie i.. od tego moje CZESTE pisanie notek:)

Aaaaaa... pisalam konkurs z angola The Big Challenge.. Taki ogolno..Europejski:D, w ktorym biora udzial uczniowie z calej Europy, poza Wielka Brytania:] No poszedl mi nawet w oki:] To wkoncu zawsze jakas zatysfakcja..

Teraz przesiadujemy z Patrycja na polu.. dzisiaj wykonalam swoj inicjal, na nagrzanym betonie na boisku:D Pokaze ja mojemu prawnukowi i prawnuczce za 70 lat.. jak sie nie zetrze, albo nie zaleja go nowym betonem :D

Hmm..co ciekawego? Hm..Wczoraj podlewalam kwiatuszki!!!:D

Ostatnio na Francuskim, nasza "pani" :p powiedziala ze jak przyjedziemy z zielonej szkoly, to pojdziemy sobie zrobic ostatnia lekcje frnacuskiego chyba do parku strzeleckiego. Chyba ze ktos cos wymysli innego. Ale chyba wolimy park strzelecki;) Czekajcie sprawdze ktory to bedzie.. tak.. chyba 6 czerwca:] Jesli sie pomylilam i idziemy jeszcze tydzien po 6 to napisze zmiany:p A jesli ktos chce sie z nas ponabijac to zapraszam:D o 13.10 do parku strzeleckiego i niech nas poszuka(bedziemy chyba na placu zabaw:D):]

A... my teraz idziemy w do szkoly w poniedzialek, wtorek, srode.. czwartek Boze Cialo -Dzien Matki,a w piatek nie idziemy bo... bo niewiem.. :D Tak nam pani powiedziala:D potem sobota, i w niedziele jade:]

Bede Tesknic:( Szczegolnie za niektorymi osobami:*** :(

Oki.. koncze.. bo.. bo chce jeszcze jakos spedzic dzisiaj czas, a nie pisac notki;) Wiec.. pozdrawiam wszystkich bez wyjatkow a miedzy innymi:
-Zuzie:*
-Sobote:*
-Justyne i Magde:*
-Patrycje..:* i Klaudie..
-Sarii:*
-Mike:*
i innych.. Moze napisze jeszcze przed wyjazdem.. a jak nie to jak wroce..Pa:********


2005-05-21 15:19:48 skomentuj (24)
Witam :]
Siema! Nudzi mi się wiec pisze:] Konkretnie nie wiem o czym.. Hm... może zaczne od poczatku. Ostatnio znowu się pozmienialo:] -Kto wie ten wie i dobrze ze wie kto wie :p -
Chociaz wie coraz wiecej osob, ale oki:]
Hm...aaa...2 tygodnie temu wydarzylo się cos co wstrzasnelo calym swiatem.. Smierc Karola Wojtyly.. Czlowieka zawsze pelnego milosci do wszystkich. Kochajmy Go.. Bo On jest jeszcze blizej niz mogl byc kiedy zyl.. Oki aaa..w czwartek ten pierwszy od pamietnej soboty..- bez skojarzen bardzo prosze- byla w Tarnowie procesja. Od 20.00- 24.00 Z pod Katedry na Aleje Jana Pawla... Nie da sie opisac co się tam dzialo... Doslownie tlumy ludzi szly w pielgrzymce.... Nigdy nie pomyslalabym, ze w Tarnowie jest tyle ludzi.. Nigdy jeszcze tylu nie widzialam..Ale oki..Bo notka bedzie smutna..a ja nie chce..
:(((

Odnosnie Swat Wielkanocnych... jak tam po swietach? U mnie oki..Heh..caly lany poniedzialek siedzialam w domu:p No oprocz tego, ze moja mala kuzynka-5 lat- Gabrysia sobie umyslila isc na plac zabaw pod przedszkole -jakies 5 minut drogi od domku- wiec:
Ubralam ja i siebie:] Oczywiscie wszyscy w domu przy stole:p chcialam sie wyrwac..Wszyscy mi mowili, ze tam to już nie beda lac i wogole -bylo kolo 11 rano:p-
No i poszlysmy..wyszlysmy... i idziemy prosto.. droga:] i slysze krzyki..a Gabryska mi cos opowiada o jej nowych bucikach :D Ja slysze krzyki i sie zatrzymalam -Gabryska mnie wziela za reke:p- ale oki.. pyta sie czemu stoje:p a ja ze zaraz moze ktos wybiec z za zakretu z wiadrami i woda:] -wiedziala, ze jest lany poniedzialek-.. Ale oki.. Gabryska tak: Jak beda tu szli to uciekniemy.. a ja sobie mysle.. „TAK .. A TY TO NA PEWNO ZDAZYSZ :p” wiec..postanowilam ze pojdziemy jeszcze dalej na razie.. i idziemy sobie a z za zakretu wychodza chlopaki:D Bylo ich chyba 9.. a kazdy mial po 2 wiadra.. :D Gabryska mowi „uciekamy?” a ja do niej wiesz co.. chodz wracamy:p i odwrocilam sie na piecie i wracamy:p Odwracam sie za siebie a jeden idzie za nami :D a zachwile zaczyna biec. Ja do Gabryski
-„Chodz pobiegniemy”
I jejuuuu tak szybko Gabryska biegla ze myslalam ze sie przewroce:p Hahaha.. to ja ja ciegnelam za soba,a ona tylko tymi nogami przewijala :D Odwracam sie a tan chlopak biegnie:D zachwile sie zatrzymal i wrocil:D slucham komentarzy tamtych chlopakow,a oni go opierniczali i przeklinali na niego:p,ze przepuscil mnie..i nie dosc ze nie oblal takiej laski jak ja:p to jeszcze wylal cale wiadro po drodze:p-Ich slowa:] Hahaha.. dobieglysmy do domu i poszlysmy po kumpele:p A jak u was po Poniedzialku?? :p

Hm.. w czwartek.. podajze 4 dni temu:p Przyszla do nas Zuza.. I tak strasznie lalo, a my gralysmy w kosza:] Cale mokre bylysmy.. caly czas padalo:] i to tak strasznie ze ludzie nie wychodzili z pod klatek albo tylko z parasolami- a my w kosza gramy:p Po deszczu -po calym ubawie poslzysmy mokre do patrycji :] i tam od 17 siedzialysmy już do wieczora:] Cale mokre ale oki..

No.. a teraz sie nudze...Jutro sql ... musze sie przyznac ze z jednej strony OK.. ale z drugiej..:/ a zreszta.. nie wazne:p oki ja lece bo mnie już palce bola:]

WAŻNA WIADOMOSC:]
*~*
*~*
A POZATYM TO 23 KWIETNIA MAM URODZINY- WIEC CZEKAM NA ZYCZENIA :** NIE ZAPOMNICIE O MNIE :*** Hehe..
*~*
*~*
P.S.Czekam na komentarze:p Papa:**
2005-04-17 17:34:53 skomentuj (10)
Wielkanoc
Witam:)Co tam ciekawego u was slychac ciekawego? U mnie ostatnio spoko. Poza tym zmienilo sie nieco... Hm..niewiem o czym pisac..pare osobek sie mnie juz pytalo kiedy bedzie nowa notka..wiec jest:] Hm...Swieta coraz blizej...Aaaa..jak tam po rekolekcjach? My mielismy juz chyba..no..mniej wiecej tydzien temu:] Bylo cool.. chociaz w zeszlym roku byly ciekawsze..ale nic na to nie poradze:)Poszlismy sobie chyba w srode ostatni raz na 16:00 na msze i siadlam z Patrycja z dziewczynami z 5c:p Ale mialysmy ubaw..A jakos tak sie stalo ze za nami siedli chlopacy z 5c:/ No tu troche gorzej ale...ok.. po prostu byl ubaw..A po komuni ksiadz kazal spiewac cos tam..i stanac.. Stalam wtedy kolo Anki M.z 5c:] A za nami Mirochna:/ No.. ok.. my z Anka sie smiejemy a nie spiewamy a Siwczynski i Mirochna tak do nas:
-„No dziewczyny!Spiewamy, spiewamy, nie obijamy się!”
My z Anka w smiech:D A kolo mnie stala taka mloda babka i odworocila sie do nich i ich opiepszyla,a wlasciwie byla w miare normalna i do nich przemowila :D a Mirochna do niej cos o policji, nie pamietam dokladnie, a ona sie odworcila zpowrotem do przodu i sama w smiech:] Nie no...duzo do opisywania..nie chce mi sie... W piatek tamten mielismy Apel:D O Slodyczach..wlasciwie to „CUKRY, BIAŁKA I WĘGLOWODANY” Przygotowany przez nasza klase.. No..wyszlo nawet spoko..w Moim przedstawieniu wystapili:
Shrek- Zuzia Ł.
Osioł- Patrycja M.
Narrator- Kinga K.
Lekarz- Ja
:]
Mi sie podobalo jak na samym koncu Kinga miala powiedziec:
-...A slodycze rozdamy
"-I Rozdali a teraz posluchajcie co powiedzial lekarz.."
I tu Shrek i Osiol zaczeli rozrzucac cukierki:] Po calej sali gimnastycznej:] Zrobil sie szum.:] heh.. oki.. Przed wczoraj byl wtorek i nie poszlam do sql bo sie zle czulam..a wczoraj mielismy tylko 2 godzinny .. od 8:50- 10:25 :] A potem okazalo sie ze nie idziemy do domq tylko zostajemy z kumplami i kumpelami pod sql i GRALISMY W NOGE:D heh.. my z Klaudia.. patrycja stala pod sgl i patrzyla i sie smiala.. Bylo tak cieplo...jak w lecie.. to gralismy w pilke:] Ale mam hobby..:D No..ale bylo ok.. A potem popatrzylam na Wojtka i sie go pytam czy jego mama robi pranie w najblizszym czasie:D No..Ale oki..Ja jade jutro do Wroclawia na swieta i wracam we wtorek do poludnia:) Wiec male szanse zeby ktos z moich znajomych mnie oblal..chybaze sie tam zjawi..a to zapraszam, zapraszam:]SWIETA..Fajnie.. Ok. ta notka nie bedzie za dluga, ale to dlatego ze nie mam o czym pisac:D Heh.. oki ja lecem i pozdrawiam wszystkich oraz skladam najgoretsze zyczenia :

W Wielkanocny poranek już wita baranek, w koszyczku kielbasa, chrzan i sol. Witaja takze kolorowe pisanki i piekny dzien rozpoczyna sie juz. Wielkanocna pora gdy wszyscy koszyczki swieca, tylko barany na lace sie pasa, na szyi z dzwoneczkami i sie ciesza, ze w tym wspanialym swiecie symbol ich zycia jest...
Z okazji Wielkanocy zycze wam smacznego jajka, swieconego baranka, kolorowych pisanek, zolciutkich kurczatek, bogatego koszyczka i bardzo mokrego lanego poniedzialku!!!


Pozdrawiam cieplutko!papa=***
2005-03-24 14:37:44 skomentuj (10)
Bylo Zarombiscie!
Yhm..witam:)Co tam u was ciekawego? No i jak mijaja ferie? A raczej jak minely? No, ale co tam.. jak po feriach? Ja powiem wprost. Cale 2 tygodnie przesiedzialam u mojej koffanej kuzyneczki, na wsi:) Było C-O-O-O-O-O-L (fajnie:) A nawet bardzo fajnie...Fakt...za dużo pisania by bylo, zeby opisac co sie tam dzialo, wiec niektore zdarzenia pomine:)heh...ja przepuszczam,ze dla was to te najciekawsze..yhm...ale trudno:)No wiec..hm..od czego tu zaczac...Może po koleji:)no wiec tak.. Pojechalam do mojej koffanej kyzneczki w poniedzialek..jak dojechalismy to sie okazalo, ze Goski nie ma w domku:)no to, posiedzialam sobie z Grzeskiem (kuzyn)w pokoju...potem wybylam na doslownie chwilke z domu,no a pozniej ogladalismy z Grzeskiem tv:)No...kolo 22-bylam zmeczona...i postanowilam nie czekac duzej na Goske:)i polozylam sie, ale w dalszym ciagu ogladałam tv..:)no i przyszla kuzyneczka po 22:)przyszla do mnie-poszeptalysmy sobie-i powiedziala,ze jutro pogadamy.
Na nastepny dzien już bylo super! Zadzwnonila Aneta kolo 9 czy chcemy isc na lodowisko (zamarznieta wylana woda na boisku pod gimnazjum:)no to sie zgodzilysmy i okazalo sie, ze autobus (taki na ferie) akurat zatrzymuje przy PRZYSTANKU :) naszym o 10.25 no to sie pozbieralysmy i poszlysmy na ten przystanek. Wsiadlysmy i dojechalysmy na miejsce:)Myslalam ze padniemy ze smiechu...już w autobusie było wesolo.. ;) Na lodowisku tez bylo super... pojezdzilysmy chwilke.. a autobus mial nastepna ture dopiero o 14:) wiec bylo troszke czasu zeby sie powyglupiac.. No to poszlysmy.. sobie... na poczte:)))) Potem, do jakiegos sklepu i komentowala Aneta doslownie wszystko!!! Ja sie tylko temu sprzedawcy dziwie:)no, ale sklep samoobslugowy to oki:) Nom...potem sobie pojezdzilismy jak wrocilismy na lodowisko...i o 13:30 podjechal samochodem tata Anety i pyta czy jedziemy z nim do domu.. No to sie zgodzilysmy z Goska i pojechalysmy. Wkoncu Aneta mieszka 2 domu daje od Goski;) I pojechalysmy do domku.. Fajnie bylo ktoregos wieczoru jak poszlysmy..eh.. Nie...nie bede mowic... Bo skad wiem, ze tu zaden policjant nie bedzie tego czytal:p nie no..ale wole nie pisac...bo mogly by to przeczytac osoby niepowolane:) Ale..oki ...Jak chcecie sie dowiedziec to na gg pisac :p Hm... Musze przyznac, ze najlepsze dni to były 05.02.05 Godz. 17:10 i 10.02.05 Godz. 18:00 :)Nie bede pisac o co w nich chodzi...bo to tylko dla osob ktore chce zeby wiedzialy, lub moga wiedziec...:)Ale bylo ZAROMBISCIE :)
Aneta przychodzila do nas co wieczor:) Byl niezly ubaw z wszystkiego... Np. Nudzilo nam sie, to wymyslalysmy numery kom. I puszczalysmy sygnalki.. i np. ktos oddzwania do Anety aneta podnosi i slyszy :
”Slucham”
A aneta na to
„Co sluchasz???????”
Albo innym razek ktos dzwonil, Aneta odebrala i ktos mowi, zeby sie odczepila a Aneta:
”Co Gadasz?? Chleba nie jadasz???” i w smiech po czym zakanczala rozmowe.. Albo jak dzownil jakis inny numer znowu z tych wymyslanych to odbierala i plula do telefonu:)nawet go nie podnoszac ze stolu:)Hahahaha.. Nie no...tego sie nie da opisac.. To naprawde trzebabybylo zobaczyc:) Pewnego dnia poszlysmy na zamarznieta rzeke z Aneta Goska i Sebasianem:)Jezdzilismy sobie po zamarznietym jeziorze na lyzwach:)Bylo zarombiscie..potem poszlismy pod most.. A tam to szklanka byla!!! Musze przyznac, ze bylo slisko..Yhm..bardzo:)A ja mialam sliskie buty co jak okazalo sie pozniej bylo bardzo hm.."PRZYDATNE"? No.. mozna tak powiedziec :p Pekl lod pod mostem i Sebastian zobaczyl, co sie dzieje pod lodem, a tam okazalo sie, ze to nie tylko gorna warstwa lodu zamarzla tylko cala woda pod spodem, a wody bylo po kolana:) Wiec był spokoj.. Ja tak stoje patrze sie... A Aneta z Goska sie slizgaly a ja tak na nie patrze..Aneta sie popatrzyla na mnie i mowi, ze nie bede stac sama, i myslec co za debile sie slizgaja, tylko bede sie slizgac z nimi..ja nic o butach nie powiedzialam, i aneta wziela mnie za reke i pociagnela... i frrrrruuuuuuu :)Obie na lod..A Aneta przyznala, ze mam sliskie buty:) Wiec potem trzymala mnie mocniej, jak jezdzilysmy..A za 2 razem Goska mnie wziela za reke i tez sie ze mna chciala przejchac i poslizgnela sie i przez przypadek podlozyla mi haka:) Wiec obie ladowalysmy na lodzie i pekalysmy ze smiechu lezac na lodzie:) A potem Sebastian z Goska przez przypadek na siebie wpadli na lodzie i sie przewrocili, a potem Aneta z Goska zskorzystaly z okazji i go meczyly na lodzie:) A ja sie tylko przygladalam:) Ok.. Nie bede sie wiecej rozpisywac na temat ferii... Bo było cooooooool:) i to wystarczy... no i nie bede pisac o tym co bylo najlepsze:p Dobra.. A wlasnie! Jak tam walentynki??? U mnie bylo spoko:)No..Ok. Koncze bo nieco dluga notka:) A ja sie wam musze pochwalic ze w tym tyg. 1 po feriach :)Mam już 6 i 5 z przyry i 6 z polaka:) Heh.. dobra lece..I pozadrawiam wszystkich.. (no moze z wyjatkami) Pozdrawiam i tych o ktorych zapomnialam :) ze mam ich pozdrowic:) Dobra..uciekam bo zachwilke ma Kinga K. Przyjsc! Bedzie zarombscie:p No, ale oki..Dobra narazie! Czekam na komentarze!!!!!!! Pozdrawiam cieplutko papapapapa!!!!
2005-02-18 16:06:30 skomentuj (21)
Hej!
BIORE UDZIAL W KONKURSIKU NA NAJ BLOGA:)

Witam wszystkich! No dobra,napisze te nastepna notke. Hm...od czasu ostatniej notki:) dość dużo sie dzialo..Ale niewiem czy odtworze wszystko-wie napewno nie napisze o wszystkim..HM...koniec semestru:/ i wogole..Jakie ocenki? Hehe..ok. Nie pytam lepiej:) Mielismy wycieczke do Krakowa chyba..3 tygodnie temu..Klasowa wlasciwie- tylko ze nie wszyscy pojechali. No jechalismy sobie w autobusie ja z Zuzą, a przed nami Kasia z Sarą. Z Kasia to sie wlasciwie zaczynamy dopiero lepiej poznawac,a ta wycieczka pozwolila nam na to. I stwierdzilam ze jest 1 z THE BEST :]
No,a celem naszej wycieczki bylo...eee...OCEANARIUM..Wiecie, rybki,rybeczki,rekinki i te sprawy. Najbardziej mi sie rybka podobała podobna do NEMO..:) Mialysmy niezly ubaw z niej z Magda. Nemo w pomniejszeniu:)))Heh...No, potem pochodzilismy po rynku-jak to zazwyczaj. Mielismy sie rozdzielic i chyba o 14 pod Kopernikiem mielismy byc..Znaczy pod Posagiem kopernika..chyba..mniejsze z tym. Wiedzialam co mnie czeka. Szwendanie sie z Patrycja po sklepach. Chociaz musze przyznac, ze itak nie bylo tak zle jak myslalam, ze bedzie. W kazdym razie bywalo duzo gorzej :)No,a Patrycja chciala kupic sobie precla i chodzila za nim dookola rynku Krakowskiego, a miala je przed nosem, tyle ze jak pozniej sie skapla, nie zalowazyla ich. No, ale ok:/ A potem jak szlismy sobie gdzies tam, jakas babka stara sie do nas doczepila i tak do nas:
-O dziewczynki, a moze kupicie sobie taka ladna laleczke-za 50 groszy.
(drewnianego pajacyka o wymiarach ok.5cm) powiedzialysmy :
-Nie dziekujemy.
I Patrycja jak to Patrycja przyspieszyla krok, no to ja za nia. A baba za nami leci. I wola:
-A moze cien do powiek???-za 1 zl!Dla mamusi..
-Nie dziekujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i poszlysmy:) a potem w sukiennicach, znowu nas spotkala i znowu nas zaczela meczyc..Jejku..Jak jakas nawiedzona...No i znalazla nas Kasia z Sara.
Poczym Kasia Wpadla na jakiegos wysokiego faceta:]hehe..Potem pochodzilysmy.. i bylo ok. W drodze powrotnej Kasie troszke glowa zaczela bolec... no to dalismy sobie spokuj... .No niedlugo ferie..Juz sie nie moge doczekac 1 tygodnia ferii. Jade do kuzynki na wies...bedzie super...Przystanek, snieg, kuligi i te sprawy..oraz zupelnie inne:] Dla Wtajemniczonych..znaczy chyba tylko 1 osoby..no ale ok. No,ale,ale! W Tarnowie sniezek zawital! Niewiem..chyba sie obudzil z zimowego snu, gdy sloneczko nam przygrzewalo..:D W tym roku juz 2 razy z Patrycja odwiedzilysmy lodowisko. :D I musze sie pochwalic ze idzie nam -a przynajmniej mi-coraz lepiej:) A wczoraj dolaczyla do nas na ostatnie 20 minut Klaudia i stala.. znaczy jezdzila-tylko w ten taki 2 sposob...nie bede mowic jaki.. Ale chyba sie domyslacie. Gdy stala o ok. 4 metry od poprzedniego polozenia-pomachalismy jej z Patrycja-robiac nasteppne kuleczko..:))) Hahaha..No Pati pare razy sie wypiepszyla na lodzie..A zazwyczaj jak ona sie nie mogla utrzymac na lodzie i za kilka sekund miala sie wypiepszyc,ciagnela mnie za szalik..-centrum utrzymywania normalnej formy na lodzie. :)No coz ale tak mocno potrafila pociagnac za szalik ze omalo co mnie nie udusila :] A wtedy ladowalam razem z nia..:) No..Ostatnio duzo sie dzieje, w moim zyciu..niebede tu o tym pisac, bo mogly by to przeczytac osoby niepowolane...:D Pati ty-znowu ty- wiesz o co chodzi..Ok.
Ja koncze...Pozdrawiam wszystkich! Nie chce mi sie wymieniac kogo!
Aha. Ja mysle ze napisze notke dopiero w czasie 2 tyg.ferii, albo po feriach.....Wiec na gadu tez mnie nie bedzie od...chyba od 30 stycznia..Wiec pozdrawiam wszystkich i tych o ktorych zapomnialam:) Hehe..Ok Spadam! Zycze milego zakonczenia tego ostatniego tygodnia szkoly i UDANYCH FERII!

P.S. Czekam na karteczki:)Mam nadzieje, ze bedzie ich rowniez duzo tak jak w zeszlym roku..w czasie ferii:))

Narazie!!!!!!!
2005-01-23 09:39:56 skomentuj (20)
2005 i humorek:)
Tak. To bedzie krotka notka. Ale dlatego, ze mam malo czasu na jej pisanie bo przerwalam imprezowanie i ROBIE TO DLA WAS. Ponieważ pare osob sie pytalo, kiedy bedzie nowa notka -odpowiadalam- noc Sylwestrowa. Wiec robie to w celu dotrzymania obietnicy. Bo rownie dobrze moglabym napisac dzisiaj rano. A raczej w poludnie jak wstane.
Wiec:
Zycze wam w tym nowym roku wspaniale spedzonych chwil z przyjaciolmi i bliskimi waszemu sercu osobami, wytrwalosci w szkole, z dobrymi ocenami, z przyjaciolmi klutni nie zycze wam zadnych, w tym roku wszystkich marzen pospelnianych i wspaniaych przezyc, jak z pieknych obrazow-malowanych.

2005 - Moja tworczosc, wlasnie to wymyslilam - ale OK. Wiec jednym slowem-no może trzema- Udanego roku 2005! Spadam! Bawic sie dalej! Pozdrawiam Wszystkich! Narazie!

P.S. Zalowazyliscie, ze mi sie teraz prawie wszystko rymuje?
Usprawiedliwienie: pisze teraz, bo wczesniej nie mialam jak...wybaczcie ale, moj komputerek ma zakrotki kabel i nie moglam napisac notki na polu. Bo kabelek nie wystrarczyl zeby go przez okno przezucic. I przez winde sprowadzic...no, ale to juz jego problem..Ja bylam na polku-gapiac sie w kolorowe swiatelka na suficie...yy znaczy na niebie..
Hm..wiecie co? Na moim szampanie niby pisze: "No alcohol"-ale cos mi sie nie wydaje zeby tak bylo..hm? ;)Jak myslisz Patrycja?
Aha..no tak..lezysz na biurku...fajnie. Ale pati ja mam lozko.. nie martw sie...nie musisz sie gniesc...ale ok. Biorko do towjej dyspozycji. Ale blagam pozwol mi zostawic na nim monitorek ok?
DZIEKI :)
No, a wlaciwie to teraz taki maly humorek o tym co tak naprawde dzieje sie pod 14 po spozyciu alkoholu...
-"Te laska?"
*:D
-"Dzieci z Chin"
*hahahaha...temat na ROZMOWY W TOKU :p
-"Staly ze spalonymi ogonami... nie sorry domami!"
*Jeszcze kontaktuje ze swoimi slowami. *Mniej Wiecej...:/nie jest tak zle.
-"Mam katar, pozycz skarpetke"
*hahaha.
-"Podaj buta"
*haha.
-"No to HOP,na dwie nogi, z czego jedna zlamana"
*hm...znacie kogos takiego?? hah..ja *tak:)
-"Bierz te nogi z mojego monitora!"
*haha!
-"O holera! Moja laska za balkonem!
*haha....super:)Pozdro dla wujka Tomka:)
-"Jak ja wejde do domu?"
*ja bym powiedziala, ze przez drzwi,ale *ok.
-"Ty nie podpijaj mi z kieliszka!"
*yhm..
-"Wczesnie usypiasz"
*To dla wtajemniczonych.
-"Al moj nos! Mial zderzenie czolowe z kieliszkiem!"
*Napewno czolowe?heh..ale ok.
-"A ja myslalam, ze ta noga to kot"
*hm...moze i kot ja tam niewiem:)
-"Jezus! Makijarz mi sie zmyl!"
*hahaha!
-"Ej no, gdzie masz lusterko?"
*Hm..
-"Jak je rozbijesz to 7 lat nieszczescia!"
*Pamietaj pati:p
-"Nie bylo miejsca w kieliszku"
*hah..
-"Jestem bardzo wzruszona...bla bla bla..hahaha"
*hahaha...
-"Jakby ja snieg i descz razil"
*yhm...moze byc itak :)))
-"Owalajace kieliszki"
*hm..heh..ok.

No...tu bym sie mogla rozpisywac, ale ja chce sie bawic...wiec spadam! A, i czekam na jak nawiecej komentarzy. Pozdrawiam!

Wlasnie mi przed chwla monitor zgasila i pogubila sie na biorku. Dobrze, ze nie spadla:)
A teraz jak juz dorwala lusterko, to sie maluje..Patrycja oczywscie...hm...rozowe oczka, rozowe 2 szminki-na sobie tez, rozowe policzki, malowidla i brokat. Oraz wlosy w stylu lat 60. I NIESAMOWITA MINA PRZY MALOWANIU SIE SZMINKĄ.Super!OK.Wiec ja ide sobie...potanczyc..hm..ok.narazie!
2005-01-01 01:57:29 skomentuj (22)
Czesc.
Witam! Dawno nie pisalam. Wiem. Sorry, ale ostatnio tak jakos nie mialam czasu. Dzisiaj troche sie pozmienialo...Nie zbyt na dobre, ale zycie czasami doluje...Hm...Co tam u was?
Nie mam nastroju do pisania, ale moze cos dam rade napisac.
Wiec Co u was?
6 Grudnia byly Mikolajki
Jak spedziliscie ten dzien?
U mnie bylo super...
Pozatym to niewiem czy mam o czym pisac...Hm...Ostatnio mialam nie mile chwile z anka sz.-Poprostu dowiedzialam sie paru rzeczy...Ale nie bede przynudzac.)
W piatek mielismy tylko dwie pierwsze lekcje bo na nastepnych w ramach lekcji poszlismy na mecz na hale.
Chlopaki od nas z klasy wieli ze soba trabki, bylo spoko-jednak najgorzej bylo jak ktorys trabnal prosto do ucha.
Hm... anka miala isc z Kinga K. do zenitu, ale jak przyszlysmy z Patrycja M, Klaudia U. pod klase przed lekcjami to Kinga poprosila nas,zebysmy poszly z nimi. Zgodzilysmy sie, tylko ze potem anka sie poklucila z Kinga, bo nie chciala zebysmy szli z nimi do Zenitu<>Wiec jak sie juz poklucily, to ich wyprawa nie miala sensu, dlatego Kinga powiedziala, zebysmy sobie we 4 poszly czyli Ja;Kinga K;Patryca M;Klaudia U.
Tak tez zrobilysmy:) Szlismy sobie przez miasto, a Kinga robila takie rzeczy, ze trudno to opisac.
M.In.W kazdym sklepie, w ktorym z nami byla-wychodzac z niego komentowala wszystko! I samego sprzedawce i towar itd.
Na przyklad jak weszlysmy do sklepu zoologicznego i jak Kinga zobaczyla kagance dla psa ogladala wszystkie po koleji i mowila, ze "ten" bedzie dobry dla Basterka. Baster to jej piesek:)- Biedny jamniczek...
Potetm ja sie zagalam z Patrycja a Kinga z Klaudia ogladaly jakiegos zwierzaka(nie wiem co to bylo bo nie patrzylysmy w ich stone)i nagle zwierzaczek sie odwrocil w strone Klaudi, a ona sie wystraszyla i rombnela z rozmachem reka w akwarium. My z Patrycja prawie nie peklysmy ze smiechu.
A facet tylko:
-Ej dziewczyny co sie tam dzieje?-
A Kinga palnela:
-Nic, prosze pana-
I wyszlysmy z tamtad, a za drzwiami zaczelysmy sie tak smiac, ze szkoda gadac.
Kinga oczywsicie nie zapomniala skomentowac sprzedawcy i tego co ogladala:) Haha...a komentarz byl niezly...smialysmy sie potem w drodze caly czas.
Poszlysmy sobie przez Ul.Sloneczna i poszlysmy do nastepnej zoologii. Wiecie co tam bylo? Zobaczylysmy kolorowe myszki:)))haha!
Naprawde.Byly czerwono-pomaranczowo-zielone, albo...bialo-zielono-blekitne, albo rozowo-bialo-fioletowa:) Myslalysmy ze padniemy tam ze smiechu. A potem Kinga powiedziala, ze musi kupic dla swojego Basterka<>(miala na mysli taka duza piszczalke dla psow)No to troche sie posmialysmy i poszlysmy dalej. Gdy wychodzilysmy z zoologii przy drzwiach byla taka zielona zaba plastikowa ktora rechotala jak sie drzwi otwieraly. To Kinga zaczela sie z nia bawic..-otwierala i zamykala drzwi w kolko, a potem zaczela cos z Klaudia do niej gadac! Hahaha! Myslalam, ze nie wytrzymam z Patrycja.
Kto to widzial,zeby normalny czlowiek gadal do jakiejs plastikowej zaby...tekty zucala niezle, np:
-Moja ty kochana zabusiu- i takie tam...
Postanowilam, ze je wypchamy z tamtad, zeby sobie juz nie robily tam opini nienormalnych...no wiec poszlysmy dalej..weszlsymy do jakiegos sklepu i Kinga zaczela znowu komentowac sprzedawczynie i ciuchy...Myslalysmy z Patrycja, ze sie spalimy ze wstydu przez nie! Ale ok. Nie da sie tego tak wyobrazic, bo to trzeba zobaczyc. Chetnych zapraszam na niezapowiadana i nieplanowana wyprawe po miescie:))) Haha... Koniec narazie o naszej 4. Hm....Ostatnio sie wkurzylam bo nasza gazetka nie byla zmieniana od ho-ho-ho, dlatego postanowilam zostac chwile po lekcjach, ubrac choinke i zrobic gazetke na co zdecydowalam sie z minuty-na minute. Ja ubieralam choinke ta najwieksza w klasie, a pozostale dwie male ubierala Patrycja. KLaudia robila bardzo duzo, bo podawla mi ozdoby i jak robilam gazetke to podawala mi szpilki, a pozatym to sie blakala po klasie wiec :
GRATULUJE KLAUDIA TAK WIELKIEJ PRACY.
Patrycja szukala literek na gazetke i bawila sie w sprzataczke...zmywala chyba z 6 razy tablice, ustawiala kwiatki, i sprzatala-sama chciala:)No, a ja robilam gazetke...I dobrze zrobilam, bo na drugi dzien zapomnialam wogole o tej gazetce i ucieszyla mnie opinia innych po wejsciu do klasy. Mowili, ze im sie bardzo podoba i taka gazetka powinna byc caly czas. Chociaż wiekszosc osob byla zdziwiona co do gazetki bo tamte dziewczyny co sa na gazetce nie zajmuja sie nia prawie wogole, ale potem sie dowiedzieli ze to ja robilam i im sie podobala. A ja dobrze zrobilam bo w ten sam dzien chodzily dziewczyny i sprawdzaly wystroj Swiateczny klasy i, gdyby znowu nie bylo gazetki, bylo by -100 pkt dla klasy.
Hm....Niedlugo Swieta...fajnie...Niewiem czy bede w stanie napisac notke jeszcze przed swietami,dlatego skladam wam teraz najgoretsze zyczenia:

Cudownych, Cieplych, Milych,
Fajnych,Radosnych Swiat Bozego Nardozenia, wszystkim czytelnikom mojego bloga i przyjaciolom.

Zyczy: Marietta

Hm...jednak mysle, ze wyrobie sie w czasie i napisze notke przed nowym rokiem.
Ale niewiem czy dam rowiez rade napisac to 27 Grudnia dlatego pisze teraz:


DNIA 27 GRUDNIA, MOJ BLOG ZAKONCZY ROK SWOJEJ PRACY I BEDZIE TO ROCZNICA POWSTANIA MOJEGO BLOGA CZYLI INNYMI SLOWY:
URODZINY BLOGA:)
NIEWIEM CZY BEDE W STANIE NAPISAC NOTKE, PONIEWAZ WYJEZDZAM NA SWIETA I MOGE NIE MIEC DOSTEPU DO INTERNETU
DLATEGO CHCIALABYM PROSIC W IMIENIU BEZDUSZNEJ STONY O JAK NAJWIECEJ WPISOW DO KSIEGI ORAZ KOMENTARZY:)

No dobra ja spadam bo ta notka jest naprawde dluga..ho-ho-ho! Trzymajcie sie cieplutko i pozdrawiam wszystkich(tylko juz nie pisze kogo bo ta notka jest yhm...dluga :D) Wiec pozdrawiam i zycze jeszcze raz:

WESOLYCH SWIAT!!!!!!!!!!!!
2004-12-16 16:14:20 skomentuj (5)
Dawno nie pisalam :)
Hej! Dawno nie pisalam, a ostantnio sie duzo dzialo... przynajmniej wedlug mnie :) heh... no wiec w piatek w zeszlym tygodniu przywital nas pierwszy snieg:) Bylo slicznie tylko toche zimno...strasznie dmuchalo.
We wtorek nie mielismy ostatniej godziny reli i zostalam z Jucha i Magda pod szkola powyglupiac sie na sniegu...niestety do akcji wkroczyl boczek i luszcz, poczym wszystko sie skonczylo...a chcialysmy sie z dziewczynami pozucac :(( -we srode pierwsza lekcja to bla tez religia i tez ja nam we wtorek odwolano, a Magda musiala przyjsc na 7.00 do szkoly... a o 8.50 byly dopiero lekcje nasze to jej powiedizalam ze przyjde na 7.20- przyszlam.
Posiedzialysmy chwile, powyglupialysmy sie i poszlysmy na pole bo zobaczylismy ze nasza klasa toczy bitwe na sniegu:) Wiec szybko zbieglysmy do szatni0-byla tam kingap.-i ubralysmy sie, a plecaki zostawilysmy w szatni i na pole:)))Hehe...pozucalismy sie sniezkami, bylo super:)no i po lekcjach mieli od nas z klasy osoby nie zostawac ale zostali i tez sie zucalismy sniezkami :) heh...
A w środe na ostatniej lekcji mielismy lekcje pokazowa z muzy...ble....... musialam grac na flecie...no, ale ok.
Wczoraj mielismy ta dodatkowa godzine z wf...ten niby aerobik...heh... no i mozna bylo uklady zaprezentowac na ocene... to zaprezenotwalam kawalek takiego z "klubu"...a reszte-wieksza czesc-wymyslalam w trakcie tanczenia. A potem sie takie 3 dziewuchy wpiepszyly twierdzac, ze to z ich tancow...chyba je im odbilo...jak ja nie chodze na zadne tance...heh... po zatym te kroki wymyslalam w trakcie tanczenia...wiec potem to wytlumaczylam...bo sie wscieklam...- no i dostalam 6:))))no dzisiaj sie nic ciekawego nie dzialo...A...na angolu bylo spoko :) hehe... facet nam cala godzine przez jedną osobe-kinge p- piepszyl o dobrym zachowaniu....hahahaha...powiedzial ze to byla ostatnia lekcja w takim znaczeniu...-przeznaczona na takie rzeczy:) No ale byo fajnie...tydzien sie konczy...zacznie nastepny i od nowa do szkoly:) niedlugo swieta...fajnie...a..... a we wtorek andrzejki:) Nie robimy w klasie...szkoda:)heh... juz widze mine naszej wych. jak by nas zobaczyla w akcji...no ale ok.. i mikolajki...:/ znowu nie robimy miedzy soba w klasie tylko mama klaudi znowu cos kupuje... dziekuje bardzo...jak kupi szczoteczke do zebow-tak jak chciala na dzien dziecka rok temu-to ja pogne i wypiepsze do kosza:)heh.. dobra ja koncze bo zaraz ide z Pati na pole...hm...co bedziemy robic...heh wydzierac sie:) nie no...dobra ja lece...
(pytanko: kto podal sie za "yhm"? To tak w nawiasie:D)

JA CHCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
SNIEG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A na koniec pozdrawiam wszystkich bez wyjatkow a m.in:
-M.... Ł.
-Zuzie Ł.
-Justyne J.
-Magde M.
-Pati M.
-Sare G.
-Anie M.
-Patrycje B.
-Dominisie i Justynke
-Dade
-Anie B.

-------Jesli o kims zapomnialam to sorry--------
Dobra lece i moc pozdrowien na te zimowe dni...

Papa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2004-11-26 13:30:22 skomentuj (5)
Happy Halloween!!!!
Czesc......co tam cikawego u was slychac? Ja dzisiaj zastanawialam sie dlaczego w Polsce nie ma Halloween...toznaczy... dlaczego ono nie jest obchodzone....Gdyby bylo tak jak w Ameryce....ale bylo by fajnie :)))
No coz..... ale my dzisiaj z Patrycja i Ola, nie odmowilysmy wyglupow... :))))))
Postanowilismy cohdzic po klatce i straszyc...-(to byl moj pomysl, ale nie bede tu pisac nic wiecej na ten temat bo mogla by sie o tym dowiedziec pewna osoba, ktora nie powinna o tym wiedziec, ale jesli chcecie uzyskac na ten temat wiecej inf. to piszcie w kom. albo do mnie na gadu:)) ) To wlasciwie bylo podjecie decyzji z sekundy-na sekunde....,przebralysmy sie w 3 dosc ciemno czapki na glowe i poszlysmy w swiat (w klatke-tlumaczac :) )Hahaha.... ale byl ubaw.... pare razy Ola chodzila zgaszac swiatlo, ale gdy zgasila to patrycja krzyczala do niej, zeby zaswiecila :)) no mi by ten brak swiatla nie zaszkodzil, ani Oli, ale chyba Patrycji tak...wiec zrobilismy jej mala przysluge i nie gasilismy swiatelka........hahaha...... najlepiej bylo jak wydawalysmy odglosy duchów i uciekalismy-jak ktos otworzyl drzwi..... . Ola to sie omalo co nie zabila na 3 pietrze :)))Gdy sie schowalismy znalezlismy taki fajowy kij.....wysokosci ok. 1m.postanowilam jakos z niego skorzystać i zaczelismy sie nim tluc :)))))i wyszedl jakis facet i nas opiepszy, ale udawalismy, ze ns tam JUZ nie ma i sobbie poszedl.... hm... no dobra koniec moich historyjek... a co sie dzisiaj ciekawego dzialo u was??Hm??? moze jakis wampirek za zaslona? :) Albo taki sliczny-koscisty trup-w szafie?????? Opowiadajcie co tam u was z Halloween...A pozatym to nic ciakwego sie dzisiaj nie dzialo.....hm jutro nie idziemy do szkoly!!! :) fajnie...hm..... "Trupy i dynie?":)) Ja musze konczyc.... dobra to ja lece i pozdrawiam wszystkich bez wyjątkow, a m.in. :
-M.... Ł.
-Zuzie Ł.
-Justyne J.
-Magde M.
-Patrycje M.
-Dominisie i Justynke
-Kuzynka-Rafala
-Anie B.
-Anie M.
-Sare G.
-Klaudie U.
-Syliwe K.
-Asie
-Dade
-Anie i Krzysia K.
-I Wszystkie trupy, trupiki, mumie, wampiry, duszki- i inne zjawy :)))
Dobra... to ja lece poszukać duchow i zycze SPOKOJNEJ nocy :)))
No bo znowu sie rozpisze-papa!!!!!!!
2004-10-31 18:46:16 skomentuj (11)
Nareszcie!!!!!
Witam! Jestem szczesliwa bo nareszcie mam swoj komputerek wyleczony po zabiegu i dziala :) No, a takto to daja nam popalic z ta nauka...no ale coz...tak pozatym to nic ciekawego sie nie dzieje...ostatnio taki idiota ode mnie z klasy sie we mnie zakochal...myslalam, ze nie wytrzymam...no ale po dlugich meczarniach odczepil sie ode mnie... dzisiaj dostal przeze mnie nagane :) hehe... powiedzial, ze tego pozaloje no ale co tam...rzucal we mnie i zuze jakimis plastikowymi oczami o wymiarze ... gdzies: 5x2cm :) 4 razy, a ja za 5 razem poszlam z tym do babki od plasty i jej to zanioslam...ale mi sie chialo smiac jak jej to dawalam...hahaha....ona powiedziala, ze nie jest glucha, ani slepa i wszystko widzi i nie chodzi z laska, a jesli ten chlopak na to czeka to raczej sie nie doczeka:)Nagral mi jakies glupoty na poczte na komorce i sie mnie zapytal czy sie podobala wiadomosc powiedzialam, ze bardzo... i dogadalysmy mu z Zuzia, ze nasza wychowawczyni juz o tym wie :)no i zapytal skad wiem, ze to on, a ja powiedzialam, ze jeszcze chyba nie jestem taka glupia, on powiedzial, ze jestem, a ja do niego :
-ciesze sie, ze tak mowisz.. :)))
No i jestem szcesliwa bo daje wyrazne sygnaly, ze nareszcie sie ode mnie odczepil.
Upsss... musze spadać to ja koncze i pozdrawiam wszystkich bez wyjatkow, a m.in.:
-M.... Ł.
-Zuzie Ł.
-Justyne J.
-Magde M.
-Patrycje M.
-Klaudie U.
-Sare G.
-Anie M.
-Anie B.
-Dade
-Sylwie K.
-Dominisie i Justynke
-Kinge K.
-Kuzynka Rafała
-i wysztkich !
Dobra to ja lece i do zobaczenia!!!!Raczej do napisania :p Papa!!!!!!

2004-10-27 20:29:45 skomentuj (4)
hej! Witam i bardzo przepraszam!
Hej! Sorry, że nie zrobilam wynikow 30 wrzesnia, ale niestety net mi siadł :( toznaczy jakis popiepszony wirus zaatakował mojego kochanego kompa i powyżerał mi pliki internetowe :((( - PLIKOZERCA JEDEN-no trudno :( Najgorsze,ze jestem bez gadu! Teraz pisze od kumpeli :)))))Pozwolila mi napisac sobie notke!!!!!!!!!Dziekuje Paciu!!! ( i tak siedzisz kolo mnie :) )
No a tak pozatym to jak wam mina Dzien Chlopaka??U nas w klasie rozdalismy chlopakom takie dlugopisy z piorami...hehe... . No dobra ale mniejsza z tym. Nadeszla ta chwila.... Oglosze wam wyniki tego konkursu kawalow:

1 miejsce zajal kawal z numerem: 1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2 miejsce zajaly kawaly z numerem:
4 i 7 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

3 miejsce zajely kawaly z numerem:
3 i 7 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

4 miejsce zajely kawaly z numerem:
2 i 8 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

5 miesce zajal kawal z numerem:
5 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


No to to by bylo na tyle :) Hm... co do tych co czekaja na mnie na gg to mam wiadomosc dosc smutna, ze narazie niestety nie zobaczycie zoltego sloneczka na moim statusie:( Bo moj "fachowiec" komputerowy pojechal na delegacje gdzies tam i nie zorobi mi NARAZIE kompa, tram-ta-ta-tam.
No i jak po staremu pozdrawiam wszystkich bez wyjatkow, a miedzy innymi:
-M.... Ł.
-Zuzie Ł.
-Juche J.
-Magde M.
-Pati M.
-Klaudie U.
-Kinge K.
-Kinge P.
-Anie M.
-Dominiske
-Justynke
-Sylwie K.
-Sare G.
-Anie B.
-Asie.
-Patrycje T.
-Magde W.
-Anie i Krzysia K.
I wogole wsyzstkich, wszystkich! Jesli o kims zapomnialam to bardzo przepraszam! Dobra ja spadam, bo musimy obgadac pare waznych spraw :)))) Papa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2004-10-06 19:23:27 skomentuj (2)
Glosujcie!
Witam! Niewiem czy zalowzyliscie, ze niedlugo wracamy do szkolki! Ja to sie nawet troche ciesze :) Ale nie o tym mam pisac... Organizuje konkurs na najlepszy kawal.. poprostu przeczytajcie wszystkie, zaglosujcie na te ktore wam sie podobaly i tyle! Konkurs bedzie trwal do konca wrzesnia... a wiec do roboty! Glosujcie!:

1. Przychodzi kolega do Jasia i pyta:
- Jasiu, dlaczego klaszczesz?
- Odstraszam krokodyle.
- Tu nie ma żadnych krokodyli!
- A widzisz jak działa!!!

2. Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem.
- Co ci się stało? - pyta mama.
- To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągną mi z nosa złotą monetę!
- I zostawił cię w takim stanie?
- O nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet

3.Jasio podchodzi do dziewczynki i mówi:
- Ale jesteś ładna.
Dziewczynka na to:
- Niestety, nie mogę tego powiedzieć o tobie.
Jasio:
- To zrób tak jak ja... skłam.

4.Jasio mówi do taty:
- Tato, ty chyba lubiłeś szkołę, prawda?
- A skąd to wiesz?
- Bo przeglądałem twoje świadectwa i zauważyłem, że przez cztery lata nie chciałeś skończyć szóstej klasy!

5.Jasiu widzi, jak jego mała siostra pije wodę z kałuży.
- Nie wolno tego robić, tam są zarazki! - woła chłopiec.
- One wszystkie już nie żyją, przejechałam przedtem po nich trzy razy rowerem! - odpowiada siostra.

6.Pani pyta Jasia:
- Ile ważysz?
- W okularach czy bez?
- W okularach...
- 49 kg.
- A bez?
- Nie widzę cyferek.

7.Jasiu wraca ze szkoły.
- No jak było w szkole? - pyta matka.
- Na pięć!!
- Naprawdę?
- Tak: dwója z polskiego, dwója z matmy i jedynka z historii

8.Jaś siedzi z mamą w przedziale i żuje gumę. Na przeciwko niego siedzi starsza pani, która ciągle się do niego uśmiecha. W pewnej chwili staruszka zwraca się do mamy Jasia:
- Ma pani bardzo mądrego synka, ale niech on juz nic nie mówi, bo bez aparatu słuchowego jestem kompletnie głucha.

No to narazie tyle:) Czekam na głosy na kawał.... wyniki ogloszone będą 30 września :) No to ja lece, a wy głosujcie!!! Pozdrawiam wszystkich bez wyjątków!!!
2004-08-27 12:36:48 skomentuj (17)
Wrocilam!!!
Czesc! Wlasnie wrocilam ze wsi. Bylo cool!!! Na poczatku bylo troche nudno..., ale pozniej! :)Hm....co wieczor chodzilysmy z Goska(kuzynka) i Aneta(kolezanka) na przystanek kolo 22.00 hehehe... ale bylo smiechu warte!!! A szczegolnie z naszego "Kyba Eeeeee" hahaha....albo z rowera bez hamulcow... :D W chyba drugi dzien mojego tam pobytu robilysmy brame na wesele... ja i Goska... no cos tam dostalysmy...hehe...dobrze, ze mnie nikt tam nie zna oprocz sadsiadow z domu obok i od Anety,bo przebralysmy sie w stare sukienki...hehe...wzielysmy przyklad z wesela Krzysia i Ani(czytaj notka nizej):D. Praktycznie kazdy wieczor przesiadywalismy gdzies do po 23 na przystanku na przeciwko domu...tam zadko co autobus jezdzi...hehe... poznalam jesczze takiego krzyska...to bardzo, bardzo,bardzo daleka moja rodzina...Kompletnie Rombniety chlopak(maPrawie17lat)idiota, bym powiedziala hehehe...w niedziele byl gril i dzwonil Krzysiek z Ania K. Pogadalam sobie chwile z KRzyskiem i poszlam na grila...,a potem poszlysmy z Goska do anety i... no i na przystanek :D raz to bylo tak, ze Goska poprosila mnie,zebym jej poszla do domu po chusteczki i podlaczyla pod ladowarke przy okazji kom. no to poszlam...Przyszlam a Goski i Anety nie ma... pytam sie wiec Krzyska co siedzial na przystanku gdzie one sa a on mi powiedzial, ze pojechaly sie przejechac na 1 rowerze bez hamulcow (jego) :))) no to stoje pod tym przestankiem on cos tam szmera w komorce i nagle ktos sie drze.... jeju... ogladam sie a z zarogu wyjezdzaja Goska i Aneta... . Goska kierowala, a Aneta siedziala na kierownicy hehe.... idarly sie przed 23.00 na cale gardlo... . Potem poszlam na chwile do domu i jak wrocilam to juz siadaly na rower... i odjezdzaly,ale tym razemm to Aneta kierowala, a Goska siedziala na kierownicy. Powiedzialy tylko, ze zaraz przyjada...i pojechaly az sie za nimi kurzylo...tam to nie to co tu w miescie..tylko samochody na ulicy...tam zadko kiedy cos jedzie... wiec krzysiek(tenZNibyRodziny) polozyl sie na drodze...i w tym momencie podszedl pod brame tata Goski... i mowi do mnie:
-"A kto tam lezy"?
krzysiek sie mnie pyta kto to...ja mu delikatnie i ciocho powiedzialam, ze to tata goski.., ale nic nie odpowiedzialam jej tacie... (to moj wujek)
no i on podszedl, a krzysiek sie odwrocil w jego strone...i szybko wstal oczepal sie i przywital... a moj wujek mowi:
-"A to ty zyjesz... a ja myslalam, ze tu lezy ktos martwy..." i w tym samym momencie ktos zacza sie tak drzec.... pomyslalam, ze to z pewnoscia Goska z Aneta i szybko pobieglam, zeby im powiedziec, ze tam jest Goski tata, ale nie zdazylam i jak wyjechali z za rogu goska zeskoczyla szybko z roweru i wszyscy sie zaczelismy smiac....ale dziewczyny nie mogly zachamowac bo Krzysiek przeciez nie mial hamulcow!!!!
No, a potem byly imprezy... najpierw 1 w pomieszczeniu katechetycznym... dyskoteka... poszlam tam z Goska i Aneta... ale o 21.20 wrocilam bo mi sie tam nudzilo...tam wszyscy byli w wieku ok.15-16-17 lat...:/ a dzien pozniej bylo ognisko na wale...mialam isc z dziewczynami, ale zrezygnowalam, bo byly komary... Goska wrocila po 22.30 a ja za ten czas ogladnelam sobie kasete z wesela(czytaj notke nizej) byla zarombista!!! Kaseta zarombista jak i wesele... :) A wczoraj przed ogniskiem pojechalam jescze z rodzinka w pole zagrabic siano.. :) Jechalam sobie sama traktorkiem ;) i nawet nic nie rozwalilam :) A jak wjechalismy na pole to stal ze 100 metrow od nas mlody bocian :) Mial czerwone nozki :)))A potem zobaczylismy 2 bociana... ale troche dalej, w zbozu... a juz calkiem jakies 300 metrow zobaczylismy czaple- stala i cos dziubala w zbożu... i takie cos mniejsze, ale nie male odok niej... wiec niewiem co to bylo bo taki ze mnie len, ze mi sie nie chcialo podejsc i zobaczyc :p Poczkajcie chwile...mama mnie wola..................... o juz jetem...wlasnie sie dowiedzialam, ze juz jestem w teledysku na telewizji kablowej 3 razy dziennie...matko..AAAAAAAAAAAA!!!!Dobra mniejesza z tym... dobra ja lece bo zaraz jedziemy do wieliczki...niewiem kiedy bede na gadu... ale pozdrawiam wszystkich bez wyjatkow, a miedzy innymi:
-Cala klase 5b (juz5)
-Anie i Krzysia K.
-Gosie i Anete i Krzyska
-Cala rodzine K.
-Wszystkich!!!!
Sorry, ze w streszczeniu, ale nie mam czasu, bo jade do wieliczki...:)chociaz napewno wyladuje gdzies dalej :D Dobra to ja juz lece i pozdrawiam papa!!!

2004-08-20 10:15:32 skomentuj (9)
I jak narazie po :)
Czesc! Sorry, ze tak dlugo nie pisalam, ale jakos tak nie bylo czasu! No bo... 24 lipca bylam na weselu u Krzyska K. i Ani K. (Juz teraz "K.") :) Bylo cool! Wrocilismy przed 5 bo tak zaczeli sie zbierac goscie z wesela... . Opowiem wam jak bylo...no wiec tak:

Wesele Odbylo sie na wsi. Tam gdzie
Para Mloda mieszkala.

Najpierw jak pojechalismy pod dom Panny Mlodej, aby wraz z goscmi, ktorzy juz przybyli czekac na reszte. (Tam jest taki zwyczaj) . Potem jak juz wszyscy przyjechali pod dom to Para Mloda weszla do domu i rodzina (glownie rodzice pary mlodej) udzielili im blogoslawienstwa. Potem pojechalismy wszysy do kosciola. Jechalo jakies 40 samochodow.(we wszystkich byli goscie).
Potem Para Mloda w kosciele powiedziala sobie Sakramentalne "Tak".

Potem, gdy wyszlismy z kosciola, kamerzysta przez chwile kamerowal wszystkich gosci.A zaraz potym, wszyscy zaczeli zucac na Pare Mloda: pieniedzmi, zeby zyli w dostatku i cukierkami, zeby im razem bylo slodko.
(Niektorzy JUZ nawet zucali po 5 EURO :) )

Potem Nowozency staneli gdzies z boku kosciola na trawie i zaczely sie zyczenia! A skladanie zyczen zajelo wszyskim chyba z godzine... a kwiatki zanosilismy co chwile do bagaznikow. A polowe kawiatkow zostawilismy w kosciele. Wszystkie kwiaty, ktore wzielismy do bagaznikow samochodow... bylo ich aż tyle, ze zajely 3 bagazniki w 3 samochodach... a koperty to sie nie miescily w rekach. Kwiaty trzymal brat Pana Mlodego, a koperty siostra Pani Mlodej.

Potem po tej godzinie zyczen pojechalismy wszyscy do lokalu. Tata Panny Mlodej jest Komendantem Strarzy Pozarnej (tam gdzies w okollicach wsi) dlatego przed samochodem Pary Mlodej Jechal Woz Strazacki :). Jak jechalismy wszyscy do tego lokalu to po drodze bram bylo przynajmniej z 40!!!!

Gdy dojechalismy pod lokal to juz samochody sie nie miescily na "parkingu".

Potem, gdy wszyscy juz stali pod lokalem, Para Mloda wypila szampana i Pan Mlody musial go sprzatac przed lokalem... (tam taki zwyczaj). Potem byly ogrywiny...czyli orkiestra grala marsza gdy ktos wchodzil. Czyli mowili np:
"Marsz Dla Rodzicow Chrzesnych Pana Mlodego"
"Marsz Dla Rodzicow Chrzesnych Pani
Mlodej"
albo:
"Marsz Dla Dziadkow Pana Mlodego" Itd.
Ale potem byly takze juz takie 2-planowe rodzinki z dziecmi, albo i nie.
Czyli np:
"Przemek, Krystian, Boguslawa i Jas"
I tu grali ogrywine.

Same ogrywiny pod lokalem trwaly z jakies pol godziny. A Potem Pan Mlody wniosl przez progi lokalu Panne Mloda na rekach. Potem wznieslismy toast za Panstwa Mlodych i zaczela sie zabawa. Obiad, deser itd. Juz pod wieczor kolo 22 zrobilo sie ciemno. Znalezlismy takie fajne miejsce(bez doroslych) kolo lasu. las byl odgrodzony siatka to chociaz tyle. Ale tam bylo ciemno i bylo widac tylko swietliki i jak z drzwi przemyka tam co jakis czas kawalek swiatka... ale to nasze miejsce bylo kawalek od sali i za samochodami, takze bylo fajnie bo nikt nie wiedzial gdzie jestesmy. Poznalam taka dizewczyne Agate. Nawet spoko z niej dziewczyna... i byla tez jej siostra Justyna.. byl jeszcze Sebastian (moj daleki kuzyn), Krystian (kuzyn)i Przemek (tez kuzyn) i wszyscy sobie wzielismy tam pod las za zamochody krzesla i sidzielismy i gadalismy.

Potem na sali byly rozne wrozby. Wyszlo Parze Mlodej, ze beda miec dziecko i bedzie dziewczynka. No i takie tam.. Np. Pan Mlody musial odkupywac od kogos tam z rodziny za wodke buty dla siebie i Panny Mlodej.
(To byla tez wrozba...). No Potem byly dedykacje piosenek od kogo dla kogo i bylo dla Pary Mlodej Od Wszystkich "Gorzko, Gorzko". Ogolnie mowiac bylo zarombiscie, Para Mloda ..wygladali wywsmienicie!!!!!! Ah....milo popatrzec :)!!!! Poprostu!!
Wiec teraz skladeam jeszcze raz najgoretze zyczenia dla Pary Mlodej!!!
Aniu i Krzysiu K.? Pozdawiam was!!!

To bylo w sobote i w niedziele do 5 rano. A ja w poniedzialek pojechalam sobie do wroclawia na tydzien to dlatego nie bylo mnie tak dlugo na gg. Ale Jeszcze gdzies w sierpniu wybede na wakacje. Planuje Bieszczady... ale moze gdzies dalej... np. na Slowacje...
(Ktos chetny na karteczke? Pisac w kom. a adres mi podawac na gg, albo sms)
Dobra ja koncze bo chyba troche dluga ta notka.... ups... no. Troche dluga. Dobra to ja koncze i pozdrawiam wszystkich WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(juz nie bede pisac dokladnie kogo bo ta notka byla by na pol mojego bloga. :)) )
Dobra. To ja spadam. I zamawiam sobie u was cieplutko do konca wakacji! :D Papa!
2004-08-03 18:31:13 skomentuj (9)
Wszystkiego po trochu...
Czesc. Posluchajcie... musze wam powiedziec, ze nie macie mi sie co dziwic, ze nie pisze notek, jak u mnie sie nic nie dzieje! No moze ostatnio troche wiecej... ale itak malo! I w zwiazku z tym nie mam o czym pisac. A jednak jak juz sie cos wydarzy to pisze ta notke... . Dobra...to powiedzalam to co chcialam... . A teraz bardziej na temat. Wczoraj mialam isc na wesole miasteczko z Klaudia i Patrycja... ale sie rozlalo... . No ja bym poszla nawet jakby lala (bylo by cool) ale one nie przyszly, a Patrycji nie bylo w domu. Potem przyszedl Emil Z Kasia (wujek z przyszla ciocia)... cos tam pogadali i poszli... . A ja dzisiaj musialam wedrowac do szkoly zaniesc jakis durnowaty rachunek na Rade Rodzicow. Phe! Ja mam wakacje, a do szkoly wedruje! Ha! Ale co tam... . Dzisiaj wymienilam telefon komorkowy :) WKONCU!
No i jest ok. Siedzielismy na polu do 21.05 ale bylo spoko. Jutro zapowiada sie o 11.00 niezla frajda dla tych malych dzieciakow (odbywa sie "bitwa" z mirochna)ja tam sie nie mieszam. Mam go gdzies =D niech se robia z nim co chca. Mnie to nie obchodzi! Ale te male brzdace od nas z bloku .... caly czas mu dokuczaja... i dobrze mu tak... :))) A dzisiaj siedzielismy wszystkie dziewczyny z bloku i blokow obok na lawce i Karolina T. dolozyla reka w nos Tomkowi M. (Oboje maja gdzies tak 5-6 lat...) Tomek sie rozplakal.... wkoncu dostal w nos od DZIEWCZYNY!!!!!! =) Dobra.... ja lece. Pozdrawiem wszystkich bez wyjatkow, a miedzy innymi:
~M.... Ł.
~Zuzie Ł.
~Justyne J
~Magde M.
~Anie M.
~Patrycje M.
~Mateusza M.
~Klaudie U.
~Asie
~Sare G.
~Sylwie K.
~Anie B.
~Magde W.
~Magde L.
~Justynke
~Dominiske
~Patrycje T.
~Kinge P.
~Kinge K.
~Monike R.
Cala klase i wogle wszystkich!!!!!!! Jesli o kims zapomnialam to sorry!! Aha! I kolejnosc nie gra roli!!!
Dobra...teraz to ja juz serio lece... Ide do wanny, a potem, ze jeszcze siade na gg. Czekam na komentarze i papapa!
2004-06-29 22:00:48 skomentuj (6)
Wiem... I Przepraszam...
Czesc. Wiem, ze znowu sie opuscilam, ale to dlatego, ze w srode mielismy wycieczke, a ja w czwartek jechalam na wesele. No a pozniej... pozniej to minal tydzien. No i doszlismy do dzisiaj czyli wtorku.
Na weselu bylo cool!!!
Zaczelo sie o 17.00 a konczylo przed 4 :)
I tak ja skonczylam impreze :)
Na wycieczce bylo tez fajnie.

P.S.
No nie?

A Krzysiek sobie na wycieczce zlamal reke... :)

No i mam inne ocenki niz mialam, sa w miare ok. A oto one:

polak-5
hista-5
przyra-5
majza-5
rela-6
plasta-5
wf-5
techna-5
muza-5
angol-5

Chyba o niczym nie zapomnialam... do sredniej nie podliczamy reli.. A moja srednia to 5.0 :))) No w miare..

No i zbliza sie koniec roku...szkolnego oczywiscie.. :)

I 2 miesiace laby....

W
A
K
A
C
J
E
!
!
!

Fajnie hm?

No i niedlugo mam nastepne wesele.... :D

Dobra... ja koncze, lece na gg, bo mi sie rozdzwoniliscie... Dobra... To spadam i pozdrawiam:
1.M.... Ł.
2.Zuze Ł.
3.Juche J.
4.Magde M.
5.Patrycje M.
6.Anie B.
7.Anie Sz.
8.Justynke i Dominisie
9.Magde L.
10.Magde W.
11.Asie
12.Sharii
13.Ewelinke
14.Monike R.
15.Monike K.
16.Sylwie K.
I cala moja klase!!
I Wogole was wszystkich !!!!!!!!!!!!
[{(I Kolejnosc Nie Gra Roli)}]
Dobra. Teraz to juz naprawde spadam!! Papa !!!!
2004-06-22 22:12:14 skomentuj (8)
Tak To Ja!!!!
Hej!!!!!!! Ale dawno nie pisalam notek!! Mysle, że niemam o czym pisac, bo nic sie nie dzieje, ale jednak dzieje sie duzo!!!!!
No wiec tak:
Moje ocenki są w miare dobre...
polak- 5
rela- 5
przyra- 5
majza- 4
anglik- 5
plasta- 5
wf- 5
hista- 5
techna- 5
muza- 5
No to tyle. Nie są najgorsze...
Potem byl Dzien Matki.
Potem wsumie to nic wielkiego sie nie dzialo...
Potem byl Dzien Dziecka.
Jak go spedziliscie??
(piszcie w komentarzach)
Hm...co potem..... .
Hm... poczekajcie chwile zastanowie sie... aha juz wiem.
Musze wam powiedziec, ze mam niedlugo dwa wesela :D
No jedno niedlugo bo w sobote 12, a drugie w lipcu.
Fajnie mam he??
=D
No i w zwiazku z tym, ze wybieram sie na oba wesela odbylam wedrowke po miescie szukajac jakchś przyzwoitych na tą okazje ciuchow.
No cos tam znalazlam... kupilam...no i ok.
Hm... co teraz... od czwartku wiefczorem byly dni Tarnowa. Na rynku cos sie dzialo... A jeszcze przed dniami Tarnowa w Tarnowie byli strongmeni!!
A wracajac do naszych dni, to chyba w sobote na rynku wystepowal/li:
Eminem i Sisters.
Jak bylo???
Ja niebylam bo padal deszycz troszke i mi sie w domku nie chcialo wylazic :D [Ale ze mnie len =D]
W niedziele bylam na wystepnie na rynku... tez byl jakis zespol.. niepamietam nazwy..chyba z Krakowa.. .
W poniedzialek nie bylam w szkole bo zle sie czulam. Dzisiaj jest wtorek... aha no tak! Jutro jedziemy na wycieczke z klasa do Borownej... to ponoc gdzies kolo Bochni... mozliwe.. . A dzisiaj mielismy 2 godziny pod rzad angola !!! Hahahahahaha. Ale sie wyglupialysmy.. jedza pytala, a my sie wyglupialismy. Ona po klasie chodzi jakby sie jej chcialo do WC !!! :D !!!![Ale sie wkurzyla na nas z klaudia i patrycja :D.
P.S.
Czy klasa nie jest zdziwiona, ze dzisiaj przyszedl do szkoly Artur B. ???? [Czy tak, czy tak, ominela go majza... TO SIE NAZYWA SZCZESCIE =D] No to ja juz nie mam nic wiecej do powiedzenia... Sorry, ze mnie nie bylo tak dlugo..., ale albo nie chodzil net, albo cos innego. Postaram sie nadrobic te moje nieszczesne zaleglosci. Postaram sie tez napisac notke jutro po wycieczce... . No i jak zwykle pozdrawiam wszystkich!!
Dobra. Czekam na komentarze i lece.
Z==E==G==N==A==M !!!!!!!!!!!!!!!

2004-06-08 18:36:25 skomentuj (7)
New zakup, ocenki i 10000 spraw na minute!
Czesc. Wiem.. dawno nie pisalam notek. Juz ktoras osoba z koleji mi mowi, zebym cos napisala. No to pisze. Wystarczy? Nie no, a tak serio to naprawde niewiem ostatnio co pisac bo nic ciekawego sie nie dzieje.
Moze zaczne tak. Kupilam sobie komorke.
Oczywiscie teraz to tylko slychac jak przychodza smski :) Jak piszemy z Sara to bez opamietania. Niedlugo naprawde zbankrutujemy =D

P.S.
Sara.. nie bedzie tak zle!

Komorke mam na karte. Jest ktos chetny na numerek?
Daje tylko przyzwoitym ludziom :)
(Do ktorych napewno nie zalicza sie Mirochna i chlopacy z jego klasy)
No, ale moze troszke wiecej na inny temat, co?
No to tak. Niewiem czy wiecie (kujony chyba nie :D), ze zbliza sie koniec roku szkolnego. W zwiazku z tym szkolne potworki (nauczyciele), planuja nasze ocenki z przedmiocikow.
U nas jak narazie to wpisywane olowkim sa tlko oceny z 2 przedmiotow (przynajmniej jeszcze nic o innych nie wiemy).
Jak narazie oceny olowkiem sa z:
majzy i angola.
U mnie ocenki sa takie:
majza- 4 (moze byc 5)
angol- 5
To narazie koniec o ocenach.
Hm.. no tak. Koniec o ocenach, ale o czym poczatek??
No dobra jak juz tyle powiedzialam o ocenach to przyznam sie, ze jutro (czyli w srode) jest zebranie... ale chyba bedzie OK. Jak myslicie?
No dobra. Aha!!! Zapomnialabym o czyms!

21 maja zdaje na karte rowerowa (test pisemny) !!!!!!!!!!!!!! Jeju! To ja spadam sie uczyc bo nic nie umiem!
Dobra. Lece (jak zwykle uwaam na drzewa i slupy) =D No to pozdrawiam wszystkich po staremu i jak zwykle m.in.
-M.... Ł.
-Zuze Ł.
-Justyne J
-Magde M.
-Patrycje M.
-Anke Sz.
-Dominisie
-Justynke
-Anie B.
-Magde L.
-Kinge K.
-Klaudie U.
-Sylwie K.
-Kinge P.
I wiele, wiele innych osob.
[jak zwykle kolejnosc nie gra roli i jesli o kims zapomnialam to SORRY]
Dbra lece. Czekam na kometarze! Papa!
2004-05-11 21:40:20 skomentuj (14)

- Design by alexi-

MusicLib - Muzyk na Bloga